Kiedy euro w Polsce? Rośnie temat cyfrowego CBDC

Kiedy euro w Polsce? Wtedy, gdy rząd uzna, że Polacy już się przyzwyczaili do strachu

Kiedy euro w Polsce? Rośnie temat cyfrowego CBDC

Według badania Pollster dla „Super Expressu” aż 70 proc. respondentów sprzeciwia się przyjęciu euro. Popiera je 21 proc. badanych. Najczęściej powtarzają się obawy o wzrost cen, utratę kontroli nad gospodarką i przekazanie części decyzji finansowych poza Polskę.

Podobne nastroje jeszcze niedawno panowały w Bułgarii. Tam również pojawiały się protesty i ostrzeżenia przed drożyzną po zmianie waluty. Mimo tego rząd doprowadził cały proces do końca i od 1 stycznia 2026 roku Bułgaria weszła do strefy euro.

To właśnie przykład Bułgarii sprawił, że temat znów wrócił do polskiej debaty. Bo jeszcze kilka lat temu wielu polityków przekonywało tam, że społeczeństwo „nie jest gotowe” na euro. Ostatecznie decyzja została jednak podjęta mimo podzielonych opinii.

W Polsce oficjalnie temat wspólnej waluty praktycznie nie istnieje. Rząd unika jasnych deklaracji, a politycy najczęściej powtarzają, że „to nie jest odpowiedni moment”. Trudno jednak nie zauważyć, że temat regularnie wraca w tle większych dyskusji o przyszłości Unii Europejskiej i integracji finansowej.

Coraz częściej pojawiają się też teorie, że klasyczne wprowadzenie euro może nigdy nie wyglądać tak, jak wielu osobom się wydaje. Zamiast nagłego zastąpienia złotówki banknotami i monetami EUR, Europa może stopniowo przechodzić w stronę cyfrowych systemów płatności opartych o rozwiązania tworzone przez Europejski Bank Centralny.

EBC od dłuższego czasu intensywnie pracuje nad projektem cyfrowego euro. Oficjalnie ma ono być jedynie dodatkową formą płatności, a nie zastąpieniem gotówki. Mimo tego wokół projektu pojawia się coraz więcej pytań i spekulacji. Część komentatorów uważa, że cyfrowe euro może być pierwszym krokiem do stopniowego osłabiania znaczenia narodowych walut w krajach pozostających poza strefą euro.

W takiej sytuacji formalne „wejście do strefy euro” mogłoby w przyszłości wyglądać zupełnie inaczej niż dawniej. Bardziej jako długotrwały proces finansowej integracji niż jedna polityczna decyzja.

Dlatego wielu polityków unika dziś tego tematu. Przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku euro mogłoby stać się jednym z najbardziej konfliktowych tematów kampanii. Zwłaszcza że większość społeczeństwa nadal podchodzi do wspólnej waluty sceptycznie.

Jednocześnie w samym rządzie nie brakuje osób, które od lat są zwolennikami głębszej integracji z Unią Europejską, również w kwestiach finansowych. Oficjalnie nikt nie mówi dziś o konkretnych terminach. Ale przykład Bułgarii pokazuje, że polityczne decyzje potrafią przyspieszyć szybciej, niż wcześniej wydawało się możliwe.

Share