Żołnierz USA zarobił na tajnej operacji
Żołnierz USA miał zarobić 400 tys. dolarów, wykorzystując tajne informacje o operacji przeciw Maduro.
Amerykański żołnierz sił specjalnych został oskarżony o wykorzystanie tajnych informacji do zarobienia ponad 400 tys. dolarów na zakładach internetowych. Sprawa dotyczy operacji przeprowadzonej w styczniu, podczas której zatrzymano byłego prezydenta Wenezueli, Nicolás Maduro.
Według US Justice Department, 38-letni Gannon Ken Van Dyke miał dostęp do poufnych szczegółów misji i wykorzystał je do obstawiania wyników na platformie Polymarket. Postawił około 13 zakładów przewidujących, że amerykańskie siły wkroczą do Caracas i obalą Maduro.
Prokurator Todd Blanche podkreślił, że żołnierz brał udział w planowaniu i realizacji operacji, a następnie użył zdobytych informacji do prywatnego zysku. Według śledczych większość pieniędzy trafiła najpierw na zagraniczne konto kryptowalutowe, a później na nowe konto maklerskie.
Van Dyke został oskarżony m.in. o bezprawne wykorzystanie tajnych informacji oraz oszustwa finansowe. W przypadku skazania grozi mu do 50 lat więzienia. Władze przypominają, że osoby mające dostęp do poufnych danych nie mogą wykorzystywać ich do celów zarobkowych.
Platforma Polymarket oświadczyła, że nie toleruje wykorzystywania informacji poufnych i współpracowała ze śledczymi.
To nie pierwszy przypadek podejrzanych zakładów powiązanych z działaniami rządu USA. W tym roku kilka kont zarobiło 1,2 mln dolarów, obstawiając atak USA na Iran w dniu jego rozpoczęcia. W innym przypadku inwestorzy osiągnęli duże zyski po wypowiedzi Donald Trump o rozmowach z Iranem, które wpłynęły na rynki. Pojawiły się też zakłady dotyczące zawieszenia broni między USA a Iranem, przynoszące setki tysięcy dolarów.
Biały Dom ostrzegł pracowników przed wykorzystywaniem niepublicznych informacji na rynkach predykcyjnych.