Rekordowe straty w krypto w kwietniu

W kwietniu hakerzy ukradli ponad 630 mln dolarów, a DeFi stało się głównym celem coraz bardziej złożonych ataków

Rekordowe straty w krypto w kwietniu

Kwiecień okazał się wyjątkowo trudnym miesiącem dla rynku kryptowalut. Straty po atakach hakerskich przekroczyły 630 mln dolarów, co czyni ten okres najgorszym od ponad roku.

Z danych DeFiLlama wynika, że ogromna część strat pochodziła z zaledwie dwóch ataków. KelpDAO straciło 293 mln dolarów, a Drift Protocol około 280 mln. Razem odpowiadają za większość kwietniowych strat. To pokazuje, że kilka dużych incydentów potrafi zachwiać całym sektorem.

Najbardziej ucierpiało DeFi, czyli zdecentralizowane finanse. To właśnie ten obszar przyciąga dziś najwięcej uwagi cyberprzestępców. Co ciekawe, problemem coraz rzadziej są błędy w kodzie. Atakujący częściej wykorzystują luki w systemach zarządzania dostępem, mostach między sieciami czy zwykłe błędy ludzkie.

Nie brakowało też mniejszych, ale szybkich i dotkliwych ataków. Platforma Sweat Economy straciła 3,46 mln dolarów w mniej niż pół minuty. W przypadku Wasabi Protocol zniknęło około 5,5 mln dolarów, a Aftermath Finance straciło 1,1 mln w serii kilkunastu transakcji.

Eksperci z Chainalysis zwracają uwagę, że ataki stają się coraz bardziej złożone. Hakerzy nie skupiają się już tylko na blockchainie, ale także na systemach działających obok niego. W efekcie transakcje często wyglądają na legalne, choć w rzeczywistości cały system został wcześniej przejęty.

Są jednak też pozytywne sygnały. W jednym z przypadków szybka reakcja pozwoliła zapobiec dodatkowej kradzieży o wartości około 95 mln dolarów. Analitycy Standard Chartered podkreślają, że mimo problemów sektor DeFi rozwija się i stopniowo poprawia swoje zabezpieczenia.

Share