Japonia podnosi stopy

Podwyżka stóp w Japonii a przyszłość bitcoina

Japonia podnosi stopy

Bank Japonii szykuje się do podwyżki stóp procentowych, która może mieć znaczenie nie tylko dla japońskiej gospodarki, ale także dla globalnych rynków i bitcoina. Według informacji Nikkei, 19 grudnia bank centralny ma podnieść główną stopę procentową o 25 punktów bazowych, z 0,50% do 0,75%. Byłby to pierwszy taki ruch od stycznia i jednocześnie najwyższy poziom stóp w Japonii od około 30 lat.

Wpływ tej decyzji na rynki światowe nie jest jeszcze jasny, jednak historia pokazuje, że zmiany w Japonii często działały niekorzystnie na bitcoina i rynek kryptowalut. Umacniający się jen zwykle wywierał presję spadkową na cenę BTC, natomiast słabsza waluta sprzyjała wzrostom. Silniejszy jen oznacza bowiem zacieśnienie globalnej płynności, na którą bitcoin jest szczególnie wrażliwy. Obecnie jen notowany jest w okolicach 156 za dolara, nieco mocniej niż pod koniec listopada, gdy przekraczał poziom 157.

Podwyżka stóp może też wpłynąć na tzw. strategie carry trade. Przez dekady fundusze i instytucje finansowe pożyczały jeny przy bardzo niskim, a czasem nawet ujemnym oprocentowaniu, aby inwestować w bardziej ryzykowne aktywa, głównie akcje technologiczne i amerykańskie obligacje. Wyższe stopy w Japonii mogą zmniejszyć atrakcyjność takich operacji i skłonić inwestorów do wycofywania kapitału, co sprzyjałoby awersji do ryzyka na giełdach i w kryptowalutach. Taki scenariusz miał miejsce po ostatniej podwyżce 31 lipca 2024 roku, gdy bitcoin spadł z około 65 000 do 50 000 dolarów.

Tym razem sytuacja może jednak wyglądać inaczej. Inwestorzy już teraz mają znaczące pozycje nastawione na umocnienie jena, co zmniejsza ryzyko gwałtownej reakcji rynku. Dodatkowo rentowności japońskich obligacji rosły przez cały rok, osiągając wieloletnie maksima, więc planowana podwyżka w dużej mierze jedynie dostosowuje oficjalne stopy do realiów rynkowych.

Warto też zwrócić uwagę na działania w USA. Rezerwa Federalna obniżyła w tym tygodniu stopy procentowe o 25 punktów bazowych do najniższego poziomu od trzech lat i wprowadziła dodatkowe działania płynnościowe. W efekcie indeks dolara spadł do najniższego poziomu od siedmiu tygodni. Wszystko to zmniejsza ryzyko gwałtownego odwrotu od ryzykownych aktywów pod koniec roku.

Nie oznacza to jednak braku zagrożeń. Japonia ma bardzo wysoki dług publiczny, sięgający 240% PKB, co w przyszłym roku może stać się źródłem zmienności na rynkach. Analitycy zwracają uwagę, że przy rosnącej inflacji blisko 3%, planach ekspansji fiskalnej i utrzymywaniu niskich stóp procentowych przez bank centralny, inwestorzy mogą zacząć podważać wiarygodność polityki monetarnej Japonii.

Czytaj również: 

Copy Trading na Bitget – Poradnik dla początkujących

Obserwuj nas na: