Rynek NFT traci na znaczeniu wśród inwestorów
Steve Aoki sprzedaje kryptowaluty, notując duże straty, a rynek NFT wyraźnie traci na znaczeniu.
Steve Aoki przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy świata NFT. W czasie największego boomu aktywnie promował cyfrowe kolekcje, przekonując, że staną się one ważnym elementem kultury. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
W 2021 roku, gdy rynek NFT był w szczytowym momencie, Aoki kupił siedem "obrazków" z kolekcji Bored Ape Yacht Club za ponad 800 000 dolarów. Dziś ich wartość spadła drastycznie. Każdy z nich kosztuje około 13 800 dolarów, co daje łącznie około 97 000 dolarów. Oznacza to spadek o 88 procent względem ceny zakupu.
To jeden z najbardziej wyrazistych przykładów tego, jak bardzo zmienił się rynek NFT. Jeszcze na początku 2022 roku pojedyncze Bored Ape potrafiły kosztować ponad 400 000 dolarów. Obecnie ich ceny spadły poniżej 14 000 dolarów, co jasno pokazuje skalę załamania.
Aoki nie tylko inwestował, ale także rozwijał własne projekty oparte na NFT. Jednym z nich był „Dominion X”, serial powiązany z tokenami cyfrowymi. Choć 500 NFT sprzedano w zaledwie 30 sekund, wpływy ledwo pokryły koszty produkcji.
Historia DJa dobrze pokazuje szerszy problem rynku NFT. Wiele z tych aktywów opierało swoją wartość głównie na spekulacji i chwilowej modzie, a nie realnej użyteczności. Gdy zainteresowanie spadło, ceny również gwałtownie się załamały.
Dziś inwestorzy coraz częściej odchodzą od takich projektów. Rynek weryfikuje, które pomysły mają realną wartość, a które były jedynie efektem hype’u. Przypadek Aokiego pokazuje, jak kosztowne może być podążanie za trendem bez solidnych fundamentów.