Spór o rynki predykcyjne w USA się zaostrza
CFTC walczy ze stanami o kontrolę nad rynkami predykcyjnymi, twierdząc, że tylko federalne prawo ma tu zastosowanie.
Amerykański regulator rynku finansowego, Commodity Futures Trading Commission, pozwał stan Nowy Jork. Chodzi o spór dotyczący tzw. rynków predykcyjnych, czyli platform, gdzie użytkownicy zawierają kontrakty oparte na przewidywaniu wydarzeń.
Kilka dni wcześniej Nowy Jork sam pozwał firmy Coinbase i Gemini. Według władz stanu oferowane przez nie produkty naruszają przepisy dotyczące hazardu. Wcześniej podobne działania dotyczyły też platformy Kalshi.
Rynki predykcyjne są stosunkowo nowym zjawiskiem i dla wielu osób to wciąż nieznany model działania. W praktyce przypominają one zakłady, bo polegają na przewidywaniu przyszłych wydarzeń i mogą wiązać się z ryzykiem finansowym. Dlatego część władz traktuje je jako nową formę hazardu, która nie jest jeszcze jasno uregulowana.
CFTC ma jednak inne zdanie. Twierdzi, że tylko prawo federalne daje jej kontrolę nad takimi rynkami i że stany nie powinny ingerować w ich działanie.
Nie wszystkie władze stanowe się z tym zgadzają. Aż 37 prokuratorów generalnych, w tym Letitia James, uważa, że takie podejście ogranicza możliwość ochrony obywateli.
Szef CFTC, Mike Selig, uczynił ten temat jednym z najważniejszych w swojej kadencji. W ostatnim czasie regulator pozwał też inne stany, m.in. Arizonę, Connecticut i Illinois.