ETF-y na kryptowaluty w Japonii już w 2027 roku
Japonia może uruchomić ETF-y kryptowalutowe już w 2027 roku, ale zmiany w indeksie TOPIX budzą obawy rynku
Japonia przyspiesza prace nad funduszami ETF opartymi na kryptowalutach. Prezes Japan Exchange Group, Hiromi Yamaji, zapowiedział, że mogą one pojawić się już w 2027 roku. To szybciej niż wcześniej zakładano, bo pierwotnie mówiono o 2028 roku.
ETF to fundusz giełdowy, który odwzorowuje wartość danego aktywa. W tym przypadku chodzi o kryptowaluty, takie jak Bitcoin. Dzięki temu inwestorzy mogą w nie inwestować bez konieczności bezpośredniego kupowania cyfrowych monet.
Aby było to możliwe, potrzebne są zmiany w przepisach. Japonia planuje w 2026 roku uznać kryptowaluty za instrumenty finansowe. Jednocześnie ma zostać obniżony podatek od zysków z 55% do 20%, czyli do poziomu znanego z rynku akcji. Te dwie decyzje mają otworzyć drogę do wprowadzenia ETF-ów.
Na rynku pojawia się jednak ważny problem związany z indeksem TOPIX. To jeden z głównych indeksów japońskiej giełdy, który skupia duże spółki i jest wykorzystywany przez inwestorów na całym świecie jako punkt odniesienia.
Propozycja zmian zakłada, że firmy posiadające ponad 50% aktywów w kryptowalutach mogłyby zostać z niego usunięte. To istotne, ponieważ obecność w takim indeksie przyciąga kapitał z funduszy inwestycyjnych. Jeśli spółka wypada z indeksu, inwestorzy często automatycznie wycofują środki.
Do wejścia na rynek ETF-ów przygotowują się już duże instytucje, takie jak Nomura Asset Management, SBI Global Asset Management czy Daiwa Asset Management. Grupa SBI Holdings planuje nawet fundusze oparte na Bitcoinie i XRP.
Najbliższe miesiące będą kluczowe. Do 7 maja trwają konsultacje dotyczące zmian w TOPIX, a nowe przepisy muszą zostać zatwierdzone przez parlament. Dopiero wtedy możliwe będzie uruchomienie ETF-ów.