Bitcoin może spaść do 10 tys. dolarów
Schiff ostrzega przed spadkiem Bitcoina do 10 tys. dolarów i krytykuje strategię Saylora
Analityk Peter Schiff ponownie wywołał dyskusję wokół Bitcoina. Znany krytyk kryptowalut zasugerował, że jego cena może spaść nawet do 10 000 dolarów do końca 2026 roku. Jednocześnie Schiff podkreśla, że taki scenariusz byłby bardzo bolesny dla większości inwestorów. Jego zdaniem wielu z nich znalazłoby się na dużym minusie, a Bitcoin stałby się dla nich jedną z najgorszych inwestycji.
Warto zaznaczyć, że nie jest to konkretna prognoza, lecz raczej hipotetyczny scenariusz. Schiff wykorzystał go, by skrytykować działania Michaela Saylora, współzałożyciela firmy Strategy, który konsekwentnie kupuje Bitcoina, finansując to m.in. sprzedażą akcji spółki.
Spór między nimi trwa od lat. Schiff od dawna promuje złoto i podważa wartość Bitcoina. Z kolei Saylor traktuje kryptowalutę jako „cyfrowe złoto” i buduje strategię firmy wokół jej akumulacji. Konflikt zaostrzył się, gdy Strategy zaczęło agresywnie zwiększać swoje zasoby BTC. Obecnie firma posiada ponad 766 000 bitcoinów.
Schiff uważa tę strategię za ryzykowną i uzależnioną od utrzymania wysokiej ceny kryptowaluty. Twierdzi, że w przypadku spadków może ona się załamać. Saylor odpowiada raczej danymi i analizami, wskazując na długoterminową przewagę Bitcoina.
Ostatecznie rynek sam zweryfikuje, który z nich ma rację. Końcówka roku może pokazać, czy bardziej trafne okażą się ostrzeżenia Schiffa, czy długoterminowe podejście Saylora. Choć aktywa cyfrowe odgrywają coraz większą rolę, nie można pomijać szerszego kontekstu. Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie zwiększają niepewność na rynkach finansowych, co może mieć wpływ także na notowania Bitcoina.