Były ochroniarz wyłudził z banku 117 tys. funtów
Były ochroniarz G4S wyłudził z banku 117 tys. funtów. Po niemal czterech latach wpadł na lotnisku.
Były pracownik firmy ochroniarskiej G4S został skazany na 40 miesięcy więzienia za wyłudzenie z oddziału Santander w Londynie 117 200 funtów. 40 letni Kwabena Kissi usłyszał wyrok 1 lipca 2026 roku, po tym jak wcześniej przyznał się do oszustwa.
Do przestępstwa doszło 5 lipca 2022 roku w oddziale banku w Brixton. Kissi pojawił się w swoim dawnym mundurze G4S, założył kask z opuszczoną przyłbicą i wszedł do banku z dużą czarną walizką. Pracownicy uznali go za konwojenta odbierającego gotówkę i przekazali mu 117 200 funtów. Oszustwo wyszło na jaw dopiero po przyjeździe prawdziwego pracownika G4S.
Po opuszczeniu banku Kissi odjechał Uberem, którego zamówił na własne nazwisko. Następnego dnia poleciał do Akry, stolicy Ghany, gdzie mieszkał przez niemal cztery lata. Do Wielkiej Brytanii wrócił dopiero 26 marca 2026 roku i został zatrzymany zaraz po przylocie na lotnisku Gatwick. Śledczy namierzyli go dzięki monitoringowi i danym z telefonu, którym zamówił samochód po kradzieży.
Prokuratura poinformowała, że Kissi pracował w G4S w latach 2019 i 2020. Po odejściu z firmy nie oddał służbowego munduru, co pozwoliło mu wiarygodnie podszyć się pod konwojenta. Sąd uznał, że wykorzystał wiedzę zdobytą podczas pracy. Obrońca twierdził, że wyjazd do Ghany był związany z ciężką chorobą matki, jednak sędzia uznała, że rzeczywistym celem było uniknięcie odpowiedzialności.
Skradzione 117 200 funtów to w realiach Ghany ogromna kwota. Przy przeciętnych zarobkach wynoszących około 200 funtów miesięcznie odpowiada ona blisko 49 latom przeciętnego wynagrodzenia.
Obserwuj nas na: