Zatrzymuje w sprawie porwania twórcy Ledgera

Hiszpania zatrzymała podejrzanego w sprawie porwania twórcy Ledger, po międzynarodowym śledztwie służb.

Zatrzymuje  w sprawie porwania twórcy Ledgera

Hiszpańska Gwardia Cywilna zatrzymała mężczyznę podejrzanego o udział w porwaniu współzałożyciela firmy Ledger, Davida Ballanda. Do aresztowania doszło w miejscowości Benalmádena w prowincji Malaga na podstawie europejskiego nakazu wydanego przez Francję. Podejrzany ma odpowiadać za udział w porwaniu oraz torturowaniu ofiary, a sprawcy domagali się okupu w wysokości 10 milionów euro.

Zatrzymanie było efektem współpracy francuskich i hiszpańskich służb. Mężczyzna wcześniej ukrywał się na terenie Hiszpanii, między innymi w prowincji Walencja, gdzie mieszkał z partnerką i znajomym. Aby nie wzbudzać podejrzeń, korzystali z wynajmowanych mieszkań i cudzej karty bankowej. Później przemieszczał się przez Sewillę i Kadyks, aż został namierzony i zatrzymany. Ze względu na jego potencjalną niebezpieczność, operacja wymagała szeroko zakrojonych działań policji.

Dla przypomnienia, do porwania doszło 21 stycznia 2025 roku w centralnej Francji, gdzie Balland został uprowadzony ze swojego domu. Już następnej nocy, 22 stycznia, został uwolniony podczas policyjnej akcji. Wcześniej zatrzymano innych członków grupy odpowiedzialnej za atak, natomiast ostatni podejrzany uciekł do Hiszpanii.

Sprawa jest częścią szerszego problemu przestępstw wymierzonych w osoby związane z kryptowalutami we Francji w 2025 roku. W czerwcu zarzuty usłyszało 25 osób podejrzanych o serię porwań i prób porwań inwestorów oraz przedstawicieli branży. W tym samym miesiącu porwano także użytkownika kryptowalut, żądając pieniędzy i dostępu do portfela sprzętowego. Wcześniej próbowano uprowadzić również rodzinę szefa giełdy Paymium, jednak ofiary zdołały uciec.

Francja stała się w ostatnim czasie jednym z głównych miejsc ataków na osoby związane z kryptowalutami, co wielu komentatorów wiąże z wyciekiem wrażliwych danych. Według doniesień, urzędnik administracji skarbowej miał sprzedać przestępcom informacje o najbogatszych posiadaczach kryptowalut, w tym ich adresy. Tego typu dane mogą bezpośrednio narażać właścicieli na porwania i wymuszenia. Sytuacja ta pokazuje, jak niebezpieczne może być ujawnianie informacji o stanie swojego portfela oraz jak dużą wartość dla przestępców mają nawet pozornie prywatne dane.

Share