XRP zniknie z giełd?
Jak może wyglądać rynek XRP w 2030 roku
Słuchaj artykułu:
W społeczności XRP coraz częściej pojawiają się prognozy, że do 2030 roku natywny token może zmienić swoją rolę na rynku. Według tej wizji XRP miałoby stopniowo odchodzić od sprzedaży detalicznej i stawać się narzędziem wykorzystywanym głównie w rozliczeniach hurtowych, gdzie kluczową rolę odgrywają banki, fundusze oraz podmioty obsługujące międzynarodowe przepływy kapitału. Dostęp dla inwestorów indywidualnych nie zostałby całkowicie wyeliminowany, lecz mógłby odbywać się głównie poprzez ETF-y i inne instrumenty pośrednie, a nie bezpośredni zakup tokenów na giełdach.
Zwolennicy tego scenariusza argumentują, że rosnące zainteresowanie instytucji produktami opartymi na XRP jest sygnałem nadchodzących zmian. W ich ocenie rozwój ETF-ów i instytucjonalnych usług powiązanych z XRPL może doprowadzić do tego, że większość podaży znajdzie się w rękach dużych graczy rynkowych. Taki model oznaczałby, że bezpośrednie posiadanie tokenów pozostanie domeną ograniczonej grupy użytkowników.
Pojawiają się również opinie, że wraz z pełną integracją z sektorami bankowymi XRP mogłoby stać się jednostką rozliczeniową o stabilnym charakterze, funkcjonującą podobnie do stablecoinów, choć z potencjalnie wyższą wartością. To jednak spekulacje zależne od tempa adopcji technologii XRPL i kierunku, w jakim będzie rozwijać się globalna infrastruktura płatnicza.
Podkreśla się także, że Ripple odegrało w ostatnich latach ważną rolę w budowie ekosystemu. Firma systematycznie wzmacnia swoją pozycję, inwestując w technologie i przejmując uznane podmioty z branży finansowej. Wielu obserwatorów zwraca uwagę, że jeśli Ripple utrzyma to tempo rozwoju, do 2030 roku krajobraz rynku aktywów cyfrowych może ulec głębokiej zmianie, a obecne przewidywania mogą okazać się bliższe rzeczywistości, niż dziś się wydaje.
Czytaj również: Otrzyma bonus w wysokości 5 USD w kuponach na trading.
Obserwuj nas na:







