Justin Sun chce negocjować z hakerem
Justin Sun proponuje negocjacje hakerowi po ataku na KelpDAO i ostrzega przed skutkami dla rynku DeFi
18 kwietnia 2026 roku doszło do jednego z największych ataków w świecie DeFi. Ofiarą był projekt KelpDAO. Haker wykorzystał lukę w mostku rsETH i w krótkim czasie wyprowadził około 116 500 rsETH, czyli mniej więcej 290–293 miliony dolarów.
Atak nie polegał na klasycznym błędzie w kodzie. Problem wynikał z błędnej konfiguracji systemu oraz manipulacji komunikacją między sieciami.
Napastnik wcześniej zasilił swoje portfele przez Tornado Cash, żeby ukryć ślady. Następnie użył skradzionych tokenów jako zabezpieczenia na platformie Aave i pożyczył duże ilości ETH oraz WETH.
W praktyce wyglądało to tak, że wykorzystał „sztucznie stworzone” lub przejęte aktywa jako zastaw, po czym wyciągnął z systemu prawdziwe środki. To spowodowało ogromne problemy z płynnością i tzw. „zły dług” w Aave.
Nie wiadomo, kim dokładnie jest haker. Wiadomo jedynie, że działał przez kilka portfeli i szybko przenosił środki między protokołami.
Do sprawy odniósł się założyciel TRON, Justin Sun. Zaproponował hakerowi rozmowy i próbę rozwiązania sytuacji bez dalszego pogłębiania problemu.
Sun zasugerował, że dalsza eskalacja może zaszkodzić całemu rynkowi, w tym KelpDAO i Aave. Dał też do zrozumienia, że tak dużej kwoty nie da się łatwo wykorzystać, co można odebrać jako zachętę do negocjacji.
Takie podejście nie jest nowe. W przeszłości zdarzało się, że hakerzy oddawali część środków w zamian za ugodę i uniknięcie konsekwencji.
Na razie nie wiadomo, czy w tym przypadku dojdzie do porozumienia.