Technologiczna przepaść między Polską a USA
Świat rozwija kryptowaluty, Polska wciąż stoi w miejscu
Po ostatniej burzy medialnej wokół regulacji kryptowalut w Polsce temat bardzo szybko zniknął z nagłówków. Jak to często bywa, skończyło się na deklaracjach i komentarzach, bez realnych decyzji. W praktyce nadal stoimy w tym samym miejscu. Polska nie buduje przyjaznego środowiska dla projektów blockchainowych i startupów, a rynek aktywów cyfrowych rozwija się bez wsparcia państwa. Brakuje jasnych zasad, dialogu z branżą i długoterminowej wizji rozwoju.
Administracja publiczna nie sięga po wiedzę osób, które na co dzień pracują z technologią blockchain, kryptowalutami i infrastrukturą cyfrową. Eksperci z realnym doświadczeniem pozostają poza procesem tworzenia prawa, przez co regulacje często nie odpowiadają na potrzeby rynku i nie nadążają za tempem zmian technologicznych. Efekt jest widoczny. Innowacyjne projekty wybierają inne jurysdykcje.
W Stanach Zjednoczonych obrano zupełnie inne podejście. Rząd właśnie uruchomił program Tech Force, którego celem jest wzmocnienie kompetencji technologicznych administracji federalnej. Do inicjatywy zaproszono sektor prywatny, w tym firmy technologiczne i podmioty działające na rynku kryptowalut. Specjaliści z tych firm mają przez okres od jednego do dwóch lat pracować w instytucjach państwowych, wspierając je w obszarach takich jak sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo oraz inżynieria oprogramowania.
Co istotne, uczestnicy programu w tym czasie pracują dla rządu i są zatrudniani przez konkretne agencje federalne. Firmy prywatne pełnią rolę partnerów, zapewniając szkolenia i zaplecze eksperckie. Celem jest realne uzupełnienie braków kompetencyjnych oraz lepsze zrozumienie nowoczesnych technologii, które coraz silniej wpływają na system finansowy, w tym rynek aktywów cyfrowych.
Niestety podobne rozwiązanie w polskich realiach wydaje się mało prawdopodobne. Nie z powodu braku specjalistów, bo tych w Polsce nie brakuje. Problemem jest sposób obsadzania stanowisk i brak realnej otwartości na ekspertów spoza administracji. Nawet gdyby takie role powstały, istnieje ryzyko, że trafiłyby na nie osoby z klucza politycznego lub towarzyskiego, a nie prawdziwi znawcy rynku. W efekcie, zamiast nadrabiać dystans, z miesiąca na miesiąc coraz bardziej oddalamy się od globalnych liderów innowacji.
Czytaj również:
Copy Trading na Bitget – Poradnik dla początkujących
Obserwuj nas na:







