Problemy Telegrama i TON
Zawieszenie domeny t.me utrudniło dostęp do portfela Wallet i innych usług opartych na sieci TON.
Domena t.me, wykorzystywana przez Telegram do skróconych linków, została 13 lipca niespodziewanie zawieszona na poziomie rejestru domen. W efekcie przestały działać odnośniki prowadzące do usług opartych na sieci TON, w tym portfela Wallet i Mini Apps.
Jak podał serwis Domain Name Wire, wszystkie adresy t.me przestały odpowiadać po nadaniu domenie statusu serverHold przez rejestr domen .me. Taki status usuwa rekordy DNS, przez co strony i usługi korzystające z domeny stają się niedostępne.
Problem ma szczególne znaczenie dla ekosystemu TON. To właśnie przez adres t.me/wallet użytkownicy uruchamiają portfel Telegrama, który umożliwia kupowanie, przechowywanie i przesyłanie takich aktywów jak USDT, Bitcoin czy Gram (GRAM), natywny token sieci The Open Network.
Status serverHold nadaje rejestr domen, a nie operator domeny. Może on zostać zastosowany m.in. z powodu problemów z weryfikacją, zaległych opłat lub podejrzeń dotyczących bezpieczeństwa. Do chwili publikacji ani Telegram, ani rejestr .me nie wyjaśniły przyczyn zawieszenia.
Domena .me należy do Czarnogóry. Jej zapleczem technicznym zarządza Identity Digital, a sprawami komercyjnymi zajmuje się czarnogórski rejestr. Według Domain Name Wire Telegram zawarł z nim umowę, dzięki której t.me stało się oficjalną domeną skróconych linków komunikatora.
Skutki awarii wykraczają poza sam portfel. Z t.me powiązane są również kolekcjonerskie nazwy użytkowników i numery telefonów zapisane jako aktywa w sieci TON, Telegram Gifts zamieniane na NFT oraz Mini Apps korzystające z TON Connect. W praktyce wiele usług ekosystemu opiera się na działaniu tej jednej domeny.
Na razie nie wiadomo, kiedy status serverHold zostanie zdjęty ani czy Telegram uruchomi alternatywną domenę, aby przywrócić dostęp do swoich usług kryptowalutowych.