Amerykanie tracą miliardy na hazardzie

Amerykanie tracą miliardy. Nie każda spekulacja jest uznawana za hazard

Amerykanie tracą miliardy na hazardzie

Amerykanie tracą na spekulacji coraz więcej pieniędzy. Problem w tym, że tylko część tych strat jest uznawana za hazard. Reszta trafia do statystyk jako inwestowanie, choć w praktyce często niewiele się od niego różni.

Z analizy ekonomisty Josepha Politano wynika, że w 2026 roku straty Amerykanów na legalnym hazardzie mogą przekroczyć 250 mld dolarów. To o 67 proc. więcej niż przed pandemią COVID-19 i o kolejne 8 proc. więcej niż rok wcześniej. Dane obejmują jednak wyłącznie kasyna i zakłady sportowe. Nie uwzględniają rynku kryptowalut, opcji giełdowych ani prediction markets, przez które również przepływają dziesiątki miliardów dolarów.

Rynek hazardowy w USA rośnie z roku na rok. American Gaming Association podało, że przychody komercyjnego hazardu osiągnęły w 2025 roku rekordowe 78,72 mld dolarów, czyli o 9,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Same zakłady sportowe wygenerowały 16,96 mld dolarów przychodów przy wartości zakładów wynoszącej 166,94 mld dolarów. Po wyroku Sądu Najwyższego z 2018 roku zakłady sportowe zalegalizowano już w 39 stanach oraz w Waszyngtonie.

Rosną również inne formy krótkoterminowej spekulacji. W 2025 roku obrót na największych platformach prediction markets przekroczył 44 mld dolarów. Polymarket odpowiadał za około 21,5 mld dolarów, a Kalshi za 17,1 mld. Rekord padł także na rynku opcji. Na amerykańskich giełdach zawarto ponad 15,2 mld kontraktów, o 26 proc. więcej niż rok wcześniej. Coraz większą popularnością cieszą się jednodniowe opcje na indeks S&P 500, z których aktywnie korzystają inwestorzy indywidualni.

Podobnie wygląda sytuacja na rynku kryptowalut. Wartość memecoinów spadła od szczytu z początku 2025 roku o 61 proc., do 36,5 mld dolarów, a następnie odbiła do około 47,3 mld na początku 2026 roku. Według CryptoSlate wielu inwestorów detalicznych kupowało takie tokeny zbyt późno i poniosło duże straty.

Autor analizy zwraca uwagę, że wszystkie te aktywności mają wspólny mianownik. Inwestorzy ryzykują pieniądze, licząc na określony wynik w krótkim czasie. Mimo to przepisy traktują je zupełnie inaczej. Zakłady sportowe podlegają prawu hazardowemu, prediction markets regulują przepisy dotyczące instrumentów pochodnych, opcje są uznawane za inwestycje, a memecoiny w wielu przypadkach pozostają praktycznie poza skutecznym nadzorem.

Badania pokazują też społeczne skutki rosnącej popularności hazardu. W stanach, gdzie zalegalizowano zakłady sportowe, odnotowano wzrost przypadków przemocy domowej po niespodziewanych porażkach lokalnych drużyn NFL. Ekonomiści z nowojorskiego Fed zauważyli również wyższy poziom zaległości w spłacie długów, szczególnie wśród mężczyzn i osób przed 40. rokiem życia.

Coraz więcej ekonomistów uważa, że przepisy powinny uwzględniać rzeczywiste ryzyko danego produktu, a nie jego formalną kategorię. Dziś dwie niemal identyczne formy spekulacji mogą podlegać zupełnie innym regulacjom tylko dlatego, że odbywają się na różnych platformach. Tymczasem Amerykanie tracą rekordowe kwoty niezależnie od tego, czy obstawiają mecze, handlują opcjami, korzystają z prediction markets czy inwestują w memecoiny czy inne kryptowaluty.

Obserwuj nas na:

Share