Kalshi szykuje IPO
Kalshi rozważa giełdowy debiut. Przychody przekroczyły 2 mld dolarów
Kalshi, największa platforma rynku prognoz w Stanach Zjednoczonych, rozważa wejście na giełdę. Według najnowszych informacji firma prowadzi wstępne rozmowy z bankami inwestycyjnymi na temat IPO, które mogłoby odbyć się w 2027 lub 2028 roku.
Za planami debiutu stoją rekordowe wyniki finansowe. Annualizowane przychody spółki przekroczyły 2 mld dolarów, czyli są ponad trzykrotnie wyższe niż jeszcze w listopadzie 2025 roku. Duży wpływ na wzrost miały wydarzenia sportowe, przede wszystkim play-offy NBA i mistrzostwa świata FIFA, które przełożyły się na rekordową aktywność użytkowników.
W maju wartość transakcji zawartych na platformie osiągnęła 16,81 mld dolarów. Miesiąc wcześniej było to 14,81 mld dolarów.
Choć rozmowy o giełdowym debiucie już trwają, Kalshi nie planuje wejścia na parkiet wcześniej niż pod koniec 2027 roku. Firma rozmawia także z potencjalnymi doradcami bankowymi o integracji ich systemów z platformą. Dzięki temu klienci instytucjonalni mogliby uzyskać bezpośredni dostęp do handlu.
Informacje o możliwym IPO pojawiły się zaledwie kilka tygodni po zakończeniu rundy finansowania Series F. Kalshi pozyskało wtedy 1 mld dolarów od inwestorów, a wycena spółki wzrosła do 22 mld dolarów. To dwukrotnie więcej niż na początku roku. Wśród inwestorów znalazły się m.in. Coatue, Sequoia Capital, Andreessen Horowitz, Paradigm, IVP, Morgan Stanley oraz ARK Invest.
Dziś Kalshi odpowiada za ponad 90 proc. amerykańskiego rynku prognoz. W ciągu ostatnich 12 miesięcy annualizowany wolumen obrotu wzrósł z 52 mld do 178 mld dolarów. Szczególnie szybko rośnie segment instytucjonalny. W ciągu sześciu miesięcy zakończonych na początku maja jego aktywność zwiększyła się o 800 proc.
Spółkę założyli w 2020 roku Tarek Mansour i Luana Lage. Ich celem było stworzenie regulowanej platformy, na której użytkownicy mogą handlować kontraktami opartymi na wynikach rzeczywistych wydarzeń. Mogą to być decyzje Rezerwy Federalnej, dane gospodarcze, wydarzenia sportowe czy wybory.
Przez kilka lat Kalshi prowadziło spór prawny z amerykańskim regulatorem CFTC o możliwość oferowania kontraktów związanych z wydarzeniami politycznymi. Przełom nastąpił pod koniec 2024 roku, gdy sąd federalny przyznał rację spółce. Otworzyło to drogę do rynku, który dziś generuje miliardy dolarów obrotu rocznie.
Nowy kapitał firma zamierza przeznaczyć na rozwój usług dla klientów instytucjonalnych. W planach są m.in. transakcje blokowe, nowe produkty do zarządzania ryzykiem dla funduszy inwestycyjnych i ubezpieczycieli oraz dalsza rozbudowa infrastruktury handlowej.
Kalshi wyrasta na jednego z najciekawszych graczy amerykańskiego rynku fintech. Jeśli utrzyma obecne tempo wzrostu, a warunki rynkowe pozostaną sprzyjające, debiut przy wycenie zbliżonej do 22 mld dolarów może stać się jednym z największych IPO sektora fintech w USA w ostatnich latach.
Dla polskich użytkowników tego typu platformy pozostają jednak praktycznie niedostępne. Rynek kontraktów opartych na przewidywaniu wyników przyszłych wydarzeń nie doczekał się w Polsce odpowiednich regulacji. W efekcie zagraniczne serwisy oferujące podobne usługi często są blokowane przez operatorów internetowych, a dostęp do rynków predykcyjnych jest mocno ograniczony.
Obserwuj nas na: