Polymarket chce wejść do Japonii
Polymarket chce wejść do Japonii, choć kolejne kraje zaostrzają działania przeciw platformie.
Polymarket to platforma, na której użytkownicy obstawiają wyniki różnych wydarzeń. Nie chodzi jednak o sport, lecz m.in. politykę, gospodarkę czy świat technologii. Użytkownicy mogą przewidywać np. wynik wyborów, decyzje banków centralnych albo debiuty firm na giełdzie. Platforma działa podobnie do zakładów, choć jej twórcy przedstawiają ją jako rynek prognozowania przyszłych wydarzeń.
Teraz firma chce mocniej wejść na rynek japoński. Według Bloomberga Polymarket wyznaczył swojego przedstawiciela w Japonii i planuje zdobyć zgodę na legalną działalność do 2030 roku.
Za rozwój projektu w Japonii ma odpowiadać Mike Eidlin, obecny szef japońskiego oddziału Jupiter. Firma rozpoczęła rozmowy dotyczące regulacji i możliwości wejścia na lokalny rynek.
Problemem pozostają jednak surowe przepisy dotyczące hazardu. W Japonii nielegalne obstawianie może prowadzić nawet do kilku lat więzienia. Wyjątkiem są m.in. państwowe loterie i wyścigi konne. Działające tam salony pachinko od lat funkcjonują w prawnej szarej strefie.
Polymarket mierzy się też z coraz większą presją w innych krajach. W Indiach władze nakazały dostawcom internetu oraz operatorom VPN blokowanie platformy, uznając ją za nielegalny serwis zakładów online. Podobne działania mają objąć również platformę Kalshi.
W Argentynie sąd w Buenos Aires zdecydował o zablokowaniu Polymarket, uznając, że działa poza lokalnymi przepisami hazardowymi. Ograniczenia wprowadziły także Kolumbia i Rumunia.
Platforma jest również niedostępna dla użytkowników z Polski. Polska znajduje się na liście krajów objętych ograniczeniami dostępu do serwisu.
Problemy pojawiły się także w USA. Minnesota została pierwszym stanem, który zakazał prediction markets związanych ze sportem. Sprawą zajęły się już amerykańskie instytucje nadzorujące rynek.
Mimo rosnącej liczby ograniczeń firma nadal rozwija działalność. Niedawno Polymarket nawiązał współpracę z Nasdaq Private Market. Dzięki temu użytkownicy mogą obstawiać m.in. wyceny prywatnych firm czy terminy ich giełdowych debiutów.
Reuters informował wcześniej, że spółka analizuje nową rundę finansowania, która mogłaby wycenić firmę na około 15 miliardów dolarów. Polymarket wrócił też do działalności w USA po przejęciu regulowanej giełdy instrumentów pochodnych QCEX.