Chiny skazały handlarzy danymi osobowymi

Chiny skazały handlarzy danymi, a wycieki coraz częściej prowadzą do przestępstw związanych z kryptowalutami.

Chiny skazały handlarzy danymi osobowymi

Chiński sąd skazał dwóch mężczyzn za handel danymi osobowymi obywateli. Łącznie usłyszeli wyroki wynoszące 150 miesięcy więzienia oraz około 120 tys. juanów grzywny, czyli około 63 tys. zł.

Według śledczych oskarżeni mieli stworzyć ogromną bazę zawierającą ponad 900 milionów wpisów z danymi osobowymi. Znajdowały się tam m.in. adresy, dane tożsamości oraz konta w mediach społecznościowych. Jak podają źródła, informacje były zbierane z różnych wycieków danych i następnie trafiały do specjalnej wyszukiwarki osób.

Serwis miał zawierać około 170 milionów danych osobowych i był wykorzystywany ponad 100 tys. razy do sprawdzania informacji o konkretnych użytkownikach. Płatności za dostęp do bazy miały odbywać się w kryptowalutach.

Chiński Sąd Najwyższy ostrzegł, że wykradzione dane są coraz częściej wykorzystywane do oszustw, wymuszeń oraz publikowania prywatnych informacji ofiar w internecie. Problem staje się coraz poważniejszy także poza Chinami.

We Francji wycieki danych zostały powiązane z porwaniami osób związanych z kryptowalutami. W 2025 roku porwany został współzałożyciel firmy Ledger David Balland. Francuska prokuratura oskarżyła już 88 osób w sprawach dotyczących podobnych przestępstw.

Założyciel Telegrama Pavel Durov poinformował, że tylko w pierwszych trzech i pół miesiąca 2026 roku we Francji porwano 41 posiadaczy kryptowalut. Według ekspertów przestępcy coraz częściej wykorzystują wykradzione dane do namierzania ofiar i kradzieży cyfrowych aktywów.

Eksperci przypominają, aby ostrożnie udostępniać swoje dane w internecie i korzystać wyłącznie ze sprawdzonych serwisów. Nawet niewielki wyciek informacji może zostać wykorzystany przez cyberprzestępców do oszustw lub ataków na konkretne osoby.

Share