Banki kontra stablecoiny

Banki lokalne chcą zamknięcia luki w GENIUS Act, która pozwala stablecoinom oferować zyski poza bankami.

Banki kontra stablecoiny

Amerykańskie banki lokalne naciskają na Kongres, by zmienić ustawę GENIUS Act i zamknąć lukę, która ich zdaniem pozwala stablecoinom konkurować z tradycyjnymi bankami. Sprawą zajmuje się Rada Banków Lokalnych działająca przy American Bankers Association, zrzeszająca ponad 200 liderów małych banków.

W liście do Senatu bankowcy zwracają uwagę, że GENIUS Act formalnie zakazuje emitentom stablecoinów wypłacania odsetek, jednak w praktyce część firm obchodzi ten zakaz. Odbywa się to przez współpracę z giełdami aktywów cyfrowych oraz innymi podmiotami, które oferują użytkownikom nagrody za trzymanie stablecoinów na swoich platformach.

Jako przykłady podawane są giełdy takie jak Coinbase oraz Kraken. Zdaniem banków taka praktyka osłabia sens ustawy, ponieważ środki zamiast trafiać do lokalnych instytucji finansowych, odpływają do ekosystemu kryptowalut.

Dla przykładu Kraken oferuje około 5,25 procent rocznego zwrotu ze stakingu, Coinbase stawki wahają się od 3,5 do 4,1 procent w skali roku,a BitGet od 4 do  8%.

Czy jest staking? Staking można w uproszczeniu porównać do lokaty, ponieważ polega na zamrożeniu środków na określony czas w zamian za gwarantowany zysk.

Rada ostrzega, że jeśli miliardy dolarów zostaną wycofane z banków społecznościowych, ucierpi finansowanie małych firm, rolników, studentów i osób kupujących domy. Bankowcy podkreślają też, że firmy powiązane ze stablecoinami nie są przygotowane do wypełnienia luki kredytowej i nie oferują produktów objętych ubezpieczeniami regulacyjnymi.

Postulat zmian w GENIUS Act nie jest nowy. Wcześniej podobne stanowisko zajął Banking Policy Institute, kierowany przez prezesa JPMorgan Jamie Dimon. Instytut ostrzegał, że luka może doprowadzić do odpływu nawet 6,6 biliona dolarów z tradycyjnego systemu bankowego.

Z kolei organizacje branży kryptowalut, takie jak Crypto Council for Innovation oraz Blockchain Association, sprzeciwiają się tym zmianom. Ich zdaniem stablecoiny płatnicze nie służą do finansowania kredytów, a zaostrzenie przepisów ograniczy innowacje i wybór konsumentów.

W czym tkwi problem?

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze. Giełdy kryptowalut i platformy cyfrowe oferują znacznie wyższe zwroty ze stakingu niż banki komercyjne, które zazwyczaj proponują od 2 do 2,5 procent zwrotu w skali roku. W ostatnich miesiącach zainteresowanie kryptowalutami wyraźnie wzrosło, a banki obawiają się, że w przyszłości klienci zamiast trzymać środki na kontach i lokatach, przeniosą je na bardziej opłacalne i regulowane giełdy kryptowalut. Najprostszym rozwiązaniem byłoby oczywiście podniesienie oprocentowania lokat, jednak na chwilę obecną banki zamiast tego próbują lobbować za przepisami, które miałyby zakazać takiego modelu oferowania zysków przez podmioty z rynku kryptowalut.