Zielona energia i Bitcoin
Górnicy Bitcoina stawiają na zieloną energię
Firmy zajmujące się wydobyciem Bitcoina coraz częściej zmieniają sposób działania. Powód jest prosty. Kopanie kryptowaluty staje się coraz mniej opłacalne, a koszty energii stale rosną. W efekcie wiele kopalni musi szukać sposobów na ograniczenie wydatków.
Hash price spadł poniżej poziomu 40 dolarów, który uznawany jest za próg opłacalności działalności. Obecnie wynosi około 39,4 dolara za petahasz na sekundę dziennie. Oznacza to, że wielu operatorów działa na granicy rentowności, a część z nich musi szukać oszczędności.
Jednym z najczęściej wybieranych rozwiązań jest korzystanie z odnawialnych źródeł energii. Energia słoneczna, wiatrowa i wodna pozwalają znacząco obniżyć rachunki za prąd, który jest największym kosztem w całym procesie wydobycia. W Teksasie uruchomiono kopalnię zasilaną energią słoneczną, a inne projekty opierają się na elektrowniach wodnych i farmach wiatrowych.
Równolegle producenci sprzętu pracują nad poprawą efektywności urządzeń wykorzystywanych do kopania Bitcoina. Nowe rozwiązania mają lepiej zarządzać zużyciem energii i dostosowywać je do aktualnych warunków, co pomaga ograniczyć straty.
Sytuację górników dodatkowo komplikuje rosnąca konkurencja w sieci Bitcoina. Coraz więcej kopalni walczy o te same nagrody, co sprawia, że działalność staje się trudniejsza i droższa. Dla części firm oznacza to konieczność rezygnacji z dalszego wydobycia. Przykładem jest decyzja firmy Tether, która w listopadzie zamknęła swoją kopalnię w Urugwaju z powodu wysokich kosztów energii.
Czytaj również:
Copy Trading na Bitget – Poradnik dla początkujących
Obserwuj nas na:







