Solana pod lupą sądu
Solana i Pump.fun znalazły się w centrum pozwu zbiorowego, który kwestionuje nie tylko memecoiny, ale też technologię całej sieci.
Rok 2025 okazał się przełomowy dla memecoinów, które coraz mocniej wchodzą do głównego nurtu. Uruchomienie ETFu na Dogecoina oraz rosnące zainteresowanie instrumentami opartymi na Bonk sprawiły, że inwestorzy zaczęli inaczej patrzeć na ryzykowne, spekulacyjne aktywa.
Na tym tle szczególnie wyróżniła się sieć Solana. Projekty takie jak Official Trump czy Melania Meme umocniły jej pozycję jako platformy do szybkich i masowych transakcji, idealnej dla memecoinów. Jednak dynamiczny rozwój przyciągnął nie tylko użytkowników, ale też uwagę organów prawnych.
Federalny sąd w USA dopuścił pozew zbiorowy przeciwko Pump.fun, Solana Labs oraz innym projektom powiązanym z tą siecią. Oskarżenia dotyczą manipulacji rynkiem, ale sprawa sięga znacznie głębiej niż pojedyncze tokeny. Kluczowe jest to, że pozew kwestionuje samą technologię Solany, a dokładniej jej bardzo szybką i wydajną architekturę.
Według zarzutów to właśnie techniczne możliwości sieci miały umożliwiać osobom z wewnątrz wcześniejszy dostęp do nowych emisji memecoinów. W efekcie powstawała silna koncentracja podaży. W przypadku tokena PUMP dziesięciu największych posiadaczy kontroluje około 70 procent tokenów w obiegu, co ogranicza udział drobnych inwestorów i wpływa na cenę.
PUMP notowany jest około 3,15 procent poniżej ceny z ICO wynoszącej 0,02 dolara. Zdaniem powodów podaż była celowo utrzymywana na niskim poziomie, aby sterować rynkiem i przerzucać straty na inwestorów detalicznych. Autorzy pozwu podkreślają jednak, że PUMP to tylko objaw szerszego problemu, a prawdziwym przedmiotem sporu jest sposób działania całego ekosystemu Solany.
Jeśli sąd uzna te argumenty, skutki mogą dotknąć nie tylko jednego projektu, lecz całą sieć i podmioty z nią związane.
Czytaj również:
Copy Trading na Bitget – Poradnik dla początkujących
Obserwuj nas na: