SEC stawia ultimatum Kongresowi
SEC naciska na Kongres, a Morgan Stanley i BNY Mellon zwiększają zaangażowanie w blockchain.
SEC traci cierpliwość do Kongresu. Komisja zapowiedziała, że jeśli prace nad CLARITY Act utkną w Senacie, sama przygotuje zasady dla rynku kryptowalut. Do zaplanowanego głosowania zostały mniej niż cztery dni.
Projekt może być opóźniany przez największe banki. Według doniesień przedstawiciele sektora prowadzą intensywny lobbing, aby osłabić ustawę lub zatrzymać jej przyjęcie. Groźba SEC zwiększa presję na senatorów i pokazuje, że komisja nie zamierza czekać bez końca na decyzję Kongresu.
Jeśli ustawa nie przejdzie, regulator chce działać samodzielnie. Rynek może więc otrzymać nowe zasady nawet bez porozumienia polityków. Taki scenariusz oznacza jednak jeszcze większą niepewność wokół procesu regulacyjnego.
W tle amerykańskie instytucje finansowe coraz mocniej angażują się w blockchain. Morgan Stanley uruchomił spotowe produkty ETP oparte na Ethereum i Solanie. Bitcoinowe ETP są dostępne w USA od początku 2024 roku, a nowe produkty rozszerzają ofertę poza największą kryptowalutę.
BNY Mellon przenosi część ewidencji funduszy na blockchain. Bank działający od 240 lat testuje tę technologię we własnym zapleczu operacyjnym. Wartość rzeczywistych aktywów zapisanych w sieciach przekroczyła w tym tygodniu 20 mld dolarów.
Wiele firm z branży kryptowalut oczekuje przede wszystkim jasnych i trwałych przepisów. Nie chcą powrotu do sytuacji z czasów, gdy SEC kierowana przez Gary’ego Genslera pozywała kolejne przedsiębiorstwa, a jej działania hamowały rozwój innowacji. Branża potrzebuje zasad, które nie będą zmieniały się co kilka lat wraz z nową administracją i innym podejściem do rynku cyfrowych aktywów.
Obserwuj nas na: