Rosja reguluje rynek kryptowalut
Rosja legalizuje kryptowaluty, ale oddaje pełną kontrolę bankowi centralnemu i wprowadza liczne ograniczenia.
Rosja robi kolejny krok w stronę uregulowania rynku kryptowalut. Nowy projekt ustawy przeszedł pierwsze czytanie w Dumie Państwowej i wyznacza kluczową rolę dla banku centralnego.
Zgodnie z propozycją, to Bank Rosji będzie głównym strażnikiem rynku. Otrzyma uprawnienia do licencjonowania firm, nadzorowania transakcji oraz decydowania, które operacje są legalne. Pod jego kontrolą znajdą się m.in. giełdy, brokerzy i banki działające w obszarze aktywów cyfrowych.
Projekt zakłada uznanie kryptowalut za formę własności. Jednocześnie nie będzie można używać ich do płatności na terenie kraju. Jedynym środkiem płatniczym pozostaje rubel, także w wersji cyfrowej. Kryptowaluty mają jednak znaleźć zastosowanie w handlu zagranicznym, zwłaszcza w warunkach sankcji.
Nowe przepisy mają również otworzyć rynek dla inwestorów indywidualnych. Rosjanie będą mogli legalnie kupować kryptowaluty, ale tylko za pośrednictwem licencjonowanych podmiotów. Wprowadzony zostanie podział na inwestorów doświadczonych i niedoświadczonych. Ci drudzy będą musieli przejść test, a ich roczne inwestycje mogą zostać ograniczone. Proponowany limit to 300000 rubli.
Na początku dostępne będą tylko największe kryptowaluty spełniające określone kryteria, takie jak wysoka kapitalizacja, duży wolumen obrotu i co najmniej pięcioletnia historia. Wśród nich mogą znaleźć się Bitcoin, Ethereum czy Solana.
Choć projekt ma uporządkować rynek i wyprowadzić go z szarej strefy, pojawiają się głosy krytyki. Część ekspertów i instytucji uważa, że przepisy są zbyt restrykcyjne i mogą zniechęcić zarówno firmy, jak i inwestorów. Istnieje obawa, że część uczestników rynku pozostanie poza oficjalnym systemem.
Projekt ustawy jest częścią większego pakietu zmian. Przewiduje on także kary za nielegalne operacje na kryptowalutach, w tym grzywny do 1 miliona rubli oraz kary więzienia do 7 lat.
Ustawa ma zostać przyjęta najpóźniej do 1 lipca 2026 roku, a jej ostateczny kształt może się jeszcze zmienić przed kolejnym czytaniem.