Ropa przekracza 90 dolarów
Ropa powyżej 90 dolarów przez napięcia na Bliskim Wschodzie
Ceny ropy przekroczyły w piątek poziom 90 dolarów za baryłkę. To pierwszy taki wynik od czasu ostatniego zaostrzenia napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie. Wzrost cen nastąpił po wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który ostrzegł, że nie będzie porozumienia z Iranem. Na platformie Truth Social napisał, że jedynym akceptowalnym rozwiązaniem jest „bezwarunkowa kapitulacja”.
Słowa te zwiększyły obawy inwestorów, że konflikt może się dalej nasilać. W takiej sytuacji rośnie ryzyko zakłóceń w dostawach surowców energetycznych na świecie. Według informacji Financial Times minister energii Kataru Saad al Kaabi ostrzegł, że trwająca wojna na Bliskim Wschodzie może poważnie zaburzyć globalny rynek energii. W skrajnym scenariuszu ceny ropy mogłyby wzrosnąć nawet do 150 dolarów za baryłkę.
Analitycy zwracają uwagę, że rynki mogły wcześniej nie doceniać tego, jak długo może potrwać konflikt. Coraz więcej traderów zaczyna brać pod uwagę scenariusz długotrwałej wojny.
Problemy z podażą ropy już są widoczne w regionie. Irak wstrzymał większość produkcji ropy. Kuwejt może zrobić to samo w najbliższych dniach, ponieważ jego magazyny zbliżają się do maksymalnej pojemności. Eksperci ostrzegają też, że Arabia Saudyjska, największy producent w regionie Zatoki Perskiej, może w przyszłości znaleźć się pod presją ograniczenia wydobycia.
W piątek ropa Brent zdrożała o prawie 7 procent do 91,33 dolara za baryłkę. Przed rozpoczęciem konfliktu kosztowała około 72 dolarów. Amerykańska ropa West Texas Intermediate wzrosła o około 13 procent i osiągnęła poziom blisko 89 dolarów.