Bank z ZEA ogłosił zakup bitcoinów za 120 mln euro
Bank z ZEA twierdzi, że kupił bitcoiny za 120 mln euro, ale transakcja wciąż nie została niezależnie potwierdzona.
Goldman Lampe Private Bank ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformował o zakupie bitcoinów o wartości około 120 mln euro. Według komunikatu bank wykorzystał ostatnią korektę na rynku, aby zwiększyć swoje zasoby kryptowaluty.
Informacja została opublikowana 30 czerwca 2026 roku w oficjalnym komunikacie prasowym. Do tej pory bank nie przedstawił jednak publicznych adresów portfeli, identyfikatorów transakcji ani wyników niezależnego audytu. Oznacza to, że deklarowany zakup opiera się wyłącznie na oświadczeniu spółki i nie został potwierdzony zewnętrznymi dowodami.
Wątpliwości budzi również status instytucji. W styczniu 2026 roku Czeski Bank Narodowy poinformował, że Goldman Lampe Private Bank nie posiada zezwolenia na świadczenie usług finansowych na terenie Czech. Według banku centralnego podmiot działający bez takiej licencji nie podlega krajowym ani unijnym regulacjom bankowym, w tym systemom gwarancji depozytów.
Jednocześnie Goldman Lampe Private Bank nie figuruje w rejestrze licencjonowanych banków prowadzonym przez Bank Centralny Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Instytucja oferuje również lokaty oparte na kryptowalutach. Produkty tego typu różnią się od tradycyjnych depozytów bankowych. Zazwyczaj nie są objęte państwowymi systemami gwarancji, niosą ryzyko związane z podmiotem przechowującym aktywa, a ich potencjalne zyski zależą od zmienności rynku kryptowalut.
Choć informacja o zakupie bitcoinów za około 120 mln euro została szeroko podchwycona przez branżowe media, nadal nie została potwierdzona publicznie dostępnymi danymi z blockchaina ani wynikami niezależnego audytu.
Eksperci zwracają uwagę, że w przypadku instytucji działających poza nadzorem uznanych regulatorów warto zachować szczególną ostrożność. Komunikaty o dużych zakupach kryptowalut lub spektakularnych inwestycjach mogą budować wiarygodność podmiotu i przyciągać nowych klientów lub inwestorów. Dopóki takie deklaracje nie zostaną potwierdzone niezależnymi dowodami, takimi jak audyt czy publicznie weryfikowalne dane z blockchaina, należy podchodzić do nich z odpowiednim dystansem i samodzielnie weryfikować dostępne informacje.
Obserwuj nas na: