Ripple rośnie mimo spadków rynku

Ripple rośnie mimo spadków rynku, stawia na stablecoiny, przejęcia i czeka na jasne regulacje.

Ripple rośnie mimo spadków rynku

W ostatnim wywiadzie dla Fox Business szef Ripple, Brad Garlinghouse, odniósł się do ostatnich spadków rynkowych i rosnącej niepewności w sektorze kryptowalut. Podkreślił, że obecny rok faktycznie przynosi wyzwania dla całego rynku, jednak mimo trudniejszego otoczenia makro Ripple notuje dynamiczny rozwój i rekordowe wyniki. Jak zaznaczył, działalność firmy nie jest bezpośrednio uzależniona od krótkoterminowych wahań cen aktywów cyfrowych – kluczowe znaczenie ma rozwój technologii i jej realne zastosowania.

Garlinghouse sporo uwagi poświęcił również strategicznym przejęciom, które mają napędzać dalszy wzrost spółki. Ripple w ostatnim czasie dokonało dwóch dużych akwizycji o wartości przekraczającej miliard dolarów każda. Jedną z nich była platforma zarządzania płynnością dla firm, obecnie funkcjonująca jako Ripple Treasury, drugą natomiast prime brokerage znane dziś jako Ripple Prime. Oba podmioty znacząco przekroczyły oczekiwania biznesowe – szczególnie widać to po szybkim wzroście przychodów i rosnącym zainteresowaniu klientów instytucjonalnych.

Kolejnym istotnym wątkiem była rola stablecoinów, które według CEO Ripple stają się punktem wejścia dla szerokiej adopcji technologii blockchain. Coraz więcej zarządów i dyrektorów finansowych dużych firm zaczyna zadawać pytanie, czy i w jaki sposób powinni wykorzystywać stablecoiny w swojej działalności. Garlinghouse zwrócił uwagę, że skala rynku jest już ogromna, a jednocześnie potencjał pozostaje w dużej mierze niewykorzystany, szczególnie w kontekście globalnych płatności.

W tym kontekście Ripple konsekwentnie realizuje swoją długoterminową wizję budowy tzw. „Internetu wartości”. Chodzi o stworzenie systemu, w którym przesyłanie pieniędzy będzie tak szybkie i bezproblemowe jak przesyłanie informacji w internecie. Obecnie tradycyjne przelewy międzynarodowe potrafią trwać kilka dni, podczas gdy rozwiązania oparte na blockchainie pozwalają na niemal natychmiastowe rozliczenia. Zdaniem Garlinghouse’a właśnie ta zmiana może całkowicie przeobrazić globalną infrastrukturę finansową i otworzyć nowe możliwości dla firm oraz użytkowników na całym świecie.

Osobnym i bardzo mocnym akcentem wywiadu były regulacje. CEO Ripple podkreślił, że branża potrzebuje jasnych i przewidywalnych ram prawnych, które pozwolą firmom działać bez obaw o nagłe zmiany interpretacji przepisów. W ostrych słowach odniósł się do wcześniejszego podejścia regulatorów w USA, wskazując, że zamiast dialogu dominowały działania oparte na sporach prawnych. Zaznaczył również, że nie można dopuścić do powtórki sytuacji związanej z polityką prowadzoną przez Gary Gensler, która – jego zdaniem – hamowała rozwój branży. Jednocześnie pozytywnie ocenił ostatnie kroki podejmowane przez regulatorów, w tym współpracę SEC i CFTC oraz próby wprowadzenia bardziej przejrzystych zasad. Podkreślił, że uchwalenie odpowiednich ustaw mogłoby odblokować większe zaangażowanie banków i instytucji finansowych w sektor krypto.

Garlinghouse odniósł się także do roli XRP, który pozostaje centralnym elementem ekosystemu Ripple. Wskazał, że jego głównym zastosowaniem są szybkie i tanie płatności transgraniczne, ale jednocześnie rozwijają się nowe obszary wykorzystania, takie jak tokenizacja aktywów czy infrastruktura rozliczeniowa dla instytucji finansowych. XRP, dzięki swojej wydajności i niskim kosztom, przyciąga coraz więcej deweloperów i projektów budowanych na jego blockchainie.

Jeśli chodzi o przyszłość, CEO Ripple zapowiada dalszy dynamiczny rozwój, szczególnie w obszarze klientów korporacyjnych i instytucjonalnych. Najbliższe lata mają upłynąć pod znakiem integracji przejętych biznesów oraz wykorzystania efektów synergii między nimi. Wszystko to ma wzmocnić pozycję Ripple jako jednego z kluczowych graczy budujących most między tradycyjnymi finansami a światem technologii blockchain.

Share