Miliony w bitcoinie, ale poza kontrolą Zondy

Zonda ma 4,5 tys. BTC, ale bez kluczy. Prezes tłumaczy brak dostępu i problemy z wypłatami klientów

Miliony w bitcoinie, ale poza kontrolą Zondy

Prezes Zondacrypto, Przemysław Kral, zabrał głos w sprawie problemów giełdy i opublikował oświadczenie. Pokazał adres portfela, na którym znajduje się 4,5 tys. bitcoinów o wartości około 330 mln dolarów. Jednocześnie przyznał, że firma nie ma do nich dostępu.

Jak wyjaśnił, klucze prywatne do tego portfela posiada Sylwester Suszek, były prezes BitBay. Miał on przekazać dostęp po odejściu z funkcji, jednak według Krala nigdy do tego nie doszło, ponieważ Suszek zaginął w 2022 roku.

W tle tej sprawy są problemy klientów z wypłatami środków. Początkowo tłumaczono je błędem technicznym, który miał zostać szybko naprawiony, ale trudności nadal występują. Jednocześnie pojawiły się informacje, że środki przechowywane w tzw. hot wallecie znacząco się zmniejszyły od 2024 roku.

Kral wcześniej zapewniał, że firma posiada rezerwy w bitcoinie, jednak nie chciał ujawnić adresu portfela. Teraz go pokazał, ale zaznaczył, że środki są poza kontrolą spółki. Oznacza to, że nie mają one wpływu na bieżącą sytuację finansową ani na możliwość realizacji wypłat dla klientów.

W oświadczeniu prezes pokazał dokumenty, które mają potwierdzać, że portfel należy do spółki i był uwzględniany w audytach. Zaapelował też do zaginionego Sylwestra Suszka o przekazanie kluczy prywatnych.

Odnosząc się do informacji o przelewach kryptowalut o wartości około 4,2 mln zł, Kral zaprzeczył, że takie środki trafiły do firmy. Nie wyjaśnił jednak szczegółowo swojej wypowiedzi.

Na koniec zapewnił, że nie dopuścił się żadnych nadużyć i zapowiedział działania mające rozwiązać problemy klientów. Poprosił także o więcej czasu.

Share