MiCA czeka aktualizacja

UE kończy wdrażanie MiCA i już planuje zmiany

MiCA czeka aktualizacja

Europa kończy wdrażanie przepisów MiCA, ale jednocześnie szykuje ich pierwszą większą aktualizację. Od 1 lipca wygasł okres przejściowy, co oznacza, że dostawcy usług związanych z kryptowalutami, którzy nie zdobyli wymaganej licencji, nie mogą już działać na terenie Unii Europejskiej.

Choć MiCA formalnie obowiązuje już w pełnym zakresie, Komisja Europejska rozpoczęła w maju konsultacje dotyczące zmian w przepisach. Celem jest sprawdzenie, czy regulacje nadal odpowiadają realiom rynku kryptowalut, który w ostatnich latach mocno się zmienił. Wpływ na to mają również nowe rozwiązania prawne przyjmowane na innych dużych rynkach.

Patrick Hansen, dyrektor ds. strategii i polityki UE w Circle, podkreśla, że przegląd przepisów nie oznacza porażki MiCA. Jego zdaniem od początku było jasne, że jako pierwszy na świecie kompleksowy zestaw regulacji dotyczących kryptowalut będzie regularnie aktualizowany wraz z rozwojem rynku. Jak mówi, MiCA można traktować jak pierwszą wersję przepisów, którą warto poprawiać tam, gdzie inne rozwiązania okazują się skuteczniejsze.

Najwięcej uwagi może wymagać podejście do stablecoinów, czyli tokenów powiązanych z wartością tradycyjnych aktywów finansowych, najczęściej walut fiducjarnych. W porównaniu z amerykańską ustawą GENIUS Act unijne regulacje w tym obszarze są oceniane jako mniej dopasowane do obecnych realiów.

Podczas prac nad MiCA w latach 2020–2023 głównym celem unijnych regulatorów były giełdy i inni dostawcy usług związanych z kryptowalutami. Jak wyjaśnia Eva Legler z kancelarii Skadden, w tamtym czasie stablecoiny nie odgrywały jeszcze tak dużej roli jak dziś. Priorytetem było uporządkowanie rynku usług, który wcześniej funkcjonował praktycznie bez regulacji.

Ten akapit zachowuje neutralny ton i nie wykracza poza ogólną ocenę roli regulacji. Warto jednak pamiętać, że jest to komentarz redakcyjny, a nie informacja wynikająca z tekstu źródłowego. Jeśli zależy Ci na ścisłym trzymaniu się oryginału, lepiej go nie dodawać.

Obserwuj nas na:

Share