Franklin Templeton zmienia prognozy dla Fed
Rosnące ceny ropy zwiększają inflację w USA i ograniczają szanse na obniżki stóp Fed
Franklin Templeton, firma zarządzająca aktywami o wartości 1,7 biliona dolarów, zaktualizowała swoje prognozy dotyczące stóp procentowych w USA oraz inflacji. Powodem są napięcia geopolityczne i rosnące ceny ropy.
Choć między USA a Iranem ogłoszono dwutygodniowe zawieszenie broni, skutki konfliktu nadal są odczuwalne. Wzrost cen ropy wpływa na gospodarkę USA, zwiększając ryzyko inflacji. To z kolei oddala w czasie ewentualne obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.
Według najnowszych prognoz Franklin Templeton, Fed zdecyduje się w tym roku tylko na jedną obniżkę stóp procentowych. Wcześniej zakładano, że mogą być dwie takie decyzje. Główny strateg firmy, Stephen Dover, podkreśla, że sytuacja stała się bardziej niepewna, a presja inflacyjna wyraźnie wzrosła.
Jeszcze niedawno oczekiwano, że inflacja w USA spadnie z około 3% w kierunku 2%. Teraz prognozy są mniej optymistyczne. Zdaniem Dovera inflacja wyniesie co najmniej 3%, a w pesymistycznym scenariuszu może sięgnąć nawet 4%.
Ekspert zaznacza, że w zależności od rozwoju sytuacji Fed może nie tylko opóźnić obniżki, ale nawet rozważyć podwyżki stóp procentowych. Taki scenariusz mógłby prowadzić do stagflacji, czyli jednoczesnego spowolnienia gospodarczego i wysokiej inflacji.
Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest fakt, że ceny ropy mogą przez dłuższy czas nie wrócić do poziomów sprzed napięć z Iranem. Niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie nadal wpływa na rynki i utrzymuje presję na wzrost cen