Estonia ostrzega przed giełdą Zondacrypto

Estonia ostrzegła przed Zondacrypto. Giełda mierzy się też z problemami wypłat i śledztwem w Polsce.

Estonia ostrzega przed giełdą Zondacrypto

Problemy giełdy Zondacrypto zaczynają nabierać tempa. Po wszczęciu postępowania w Monako oraz badaniu sprawy przez polskie organy ścigania, teraz głos zabrał także estoński regulator finansowy. Tamtejszy nadzór wydał oficjalne ostrzeżenie wobec spółki BB Trade Estonia OÜ, która odpowiada za działalność giełdy.

Powodem działania regulatora było naruszenie unijnych przepisów MiCA. Według estońskiego urzędu giełda udostępniła token TeamPL bez opublikowania wymaganego white paper, czyli dokumentu informacyjnego dla inwestorów. Zgodnie z regulacjami UE taki dokument musi być publicznie dostępny jeszcze przed dopuszczeniem tokena do handlu.

To jednak nie sam brak dokumentu budzi dziś największe obawy klientów. Wokół Zondacrypto narasta fala skarg dotyczących problemów z wypłatami środków. Użytkownicy twierdzą, że od dłuższego czasu nie mogą odzyskać swoich pieniędzy z giełdy.

W centrum sprawy znajduje się także cold wallet, na którym miało znajdować się około 4500 BTC. Według pojawiających się informacji portfel jest obecnie niedostępny, a środki zniknęły z zasięgu klientów.

Sprawą zajmują się już polskie służby, które analizują zgłoszenia dotyczące opóźnień i blokad wypłat. Brak publicznych wyjaśnień ze strony giełdy tylko zwiększa niepokój inwestorów.

Estonia przez lata była jednym z głównych miejsc rejestracji firm kryptowalutowych w Europie. Obecna sytuacja może pokazać, jak skutecznie lokalne organy będą egzekwować nowe przepisy MiCA wobec giełd działających na rynku UE.

Share