Cardano wraca do poziomów z 2020 roku.

Cardano wróciło do poziomów z 2020 roku, a najwięksi inwestorzy znów mocno skupują ADA.

Cardano wraca do poziomów z 2020 roku.

Cardano znalazło się w jednym z najtrudniejszych momentów od kilku lat. Kurs ADA spadł do poziomów niewidzianych od 2020 roku i ponownie testuje ważne wsparcie cenowe. To właśnie z tych okolic rozpoczął się wielki wzrost, który w 2021 roku wyniósł token nawet do 3 dolarów.

Tym razem nastroje wokół projektu są jednak znacznie gorsze. W społeczności Cardano coraz częściej pojawiają się spory dotyczące przyszłości projektu i działań Charlesa Hoskinsona, założyciela Cardano. Część inwestorów uważa, że rozwój ekosystemu postępuje zbyt wolno, a projekt nie wykorzystał szansy podczas ostatniej hossy na rynku kryptowalut.

Mimo krytyki największe portfele nadal skupują ADA. Według danych Santiment inwestorzy posiadający ponad milion tokenów kontrolują obecnie rekordową część całej podaży. To podobna sytuacja do tej z 2020 roku, kiedy przed wielkim rajdem duzi gracze również zwiększali swoje pozycje.

Rynek wysyła więc mieszane sygnały. Z jednej strony cena od miesięcy pozostaje pod presją, a kolejne odbicia są coraz słabsze. Z drugiej strony duzi inwestorzy nie wyprzedają swoich tokenów i nadal akumulują ADA przy obecnych poziomach.

Wielu obserwatorów uważa, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe dla Cardano. Jeśli projekt odzyska zainteresowanie rynku i pokaże realny rozwój ekosystemu, obecne ceny mogą okazać się atrakcyjne dla długoterminowych inwestorów. Jeśli jednak spadkowy trend się utrzyma, presja wokół projektu i samego Hoskinsona może jeszcze wzrosnąć.

Na razie Cardano nadal utrzymuje ważny poziom wsparcia. Pytanie brzmi, czy będzie to początek odbicia, czy kolejny sygnał słabnącej pozycji jednego z najbardziej rozpoznawalnych projektów na rynku kryptowalut.

Obserwuj nas na:

Share