Binance reaguje na napięcia w ZEA
Binance daje pracownikom z ZEA możliwość wyjazdu z powodu napięć w regionie, ale działalność firmy trwa bez zmian.
Binance zaproponował swoim pracownikom w Zjednoczonych Emiratach Arabskich możliwość tymczasowej relokacji do innych krajów w Azji. Decyzja ma związek z napiętą sytuacją w regionie Bliskiego Wschodu, która w ostatnich tygodniach wpłynęła na funkcjonowanie wielu firm.
Firma Binance poinformowała, że pracownicy mogą przenieść się m.in. do Hong Kongu, Tokyo, Kuala Lumpur czy Bangkoku. Jak podkreślono, jest to działanie zapobiegawcze, mające zapewnić większe poczucie bezpieczeństwa i elastyczność w niepewnym czasie. Jednocześnie spółka zaznacza, że jako organizacja działająca zdalnie jest przygotowana na takie rozwiązania bez wpływu na swoją działalność.
Mimo tej propozycji wielu pracowników zdecydowało się pozostać w ZEA, a operacje firmy w tym kraju przebiegają bez zmian. Binance podkreśla, że nadal traktuje ZEA jako kluczowy ośrodek swojej działalności i pozostaje zaangażowany w rozwój regionu.
Relokacja została zaproponowana po zawarciu porozumienia o zawieszeniu broni, które zakończyło około sześciu tygodni narastających napięć. Konflikt wpłynął na funkcjonowanie lokalnych biznesów, gdzie od końca lutego przechwycono setki rakiet i dronów.
Sytuacja odbiła się również na wydarzeniach branżowych. Część dużych konferencji i imprez, w tym związanych z kryptowalutami, została przełożona lub odwołana. Dotyczy to także wydarzeń biznesowych i sportowych, które zwykle przyciągają międzynarodowych uczestników.
W grudniu Abu Dhabi Global Market ogłosił, że globalna platforma Binance będzie działać w jego ramach regulacyjnych, co było ważnym krokiem w kierunku formalizacji działalności firmy. Według dostępnych informacji około 1 000 pracowników, czyli 20% globalnej kadry Binance, pracuje w ZEA.