Australia zaostrza nadzór nad krypto

Australijski Sąd Najwyższy uznał, że Block Earner oferował produkt kryptowalutowy bez wymaganej licencji.

Australia zaostrza nadzór nad krypto

Australijski regulator finansowy ASIC odniósł ważne zwycięstwo w sporze dotyczącym kryptowalut. Sąd Najwyższy Australii jednogłośnie uznał, że platforma Block Earner oferowała swój produkt inwestycyjny bez wymaganej licencji.

Wyrok zapadł 18 czerwca i może mieć znaczenie dla całego rynku aktywów cyfrowych w kraju. Sąd potwierdził, że obowiązujące przepisy finansowe obejmują również nowe produkty kryptowalutowe, nawet jeśli powstały długo po uchwaleniu tych regulacji.

Sprawa dotyczy usługi Earner, którą Block Earner oferował od marca do listopada 2022 roku. Klienci wpłacali dolary australijskie, a firma zamieniała je na kryptowaluty i inne aktywa cyfrowe, w tym USDC, PAXG, bitcoina oraz ether. W zamian użytkownicy otrzymywali obietnicę stałego rocznego zysku. Przy wypłacie środki były ponownie wymieniane na dolary australijskie.

ASIC uznał, że taki produkt powinien podlegać regulacjom rynku finansowego i wymagać odpowiedniej licencji. W listopadzie 2022 roku regulator skierował sprawę do sądu.

Początkowo ASIC wygrał, jednak w kwietniu 2025 roku sąd wyższej instancji przyznał rację Block Earner. Regulator nie odpuścił i skierował sprawę do Sądu Najwyższego, który ostatecznie stanął po jego stronie.

Sędziowie uznali, że pieniądze klientów były wykorzystywane do generowania zysków zarówno dla inwestorów, jak i samej spółki. To wystarczyło, by uznać produkt za objęty przepisami finansowymi. Dodatkowo sąd zgodził się z argumentem ASIC, że wysokość zwrotów zależała od zmieniających się cen kryptowalut i kursów wymiany, co upodabniało usługę do instrumentu pochodnego.

Zdaniem ASIC wyrok potwierdza, że definicja produktu finansowego jest szeroka i nie wymaga zmian za każdym razem, gdy na rynku pojawia się nowe rozwiązanie technologiczne.

Obserwuj nas na:

Share