Atak Iranu kończy optymizm na rynku
Po zapowiedzi rozmów rynek rósł, ale nocny atak Iranu szybko odwrócił trend i zwiększył obawy o eskalację
Jak pisaliśmy wczoraj, rynek aktywów cyfrowych odbił po zapowiedzi Donald Trump dotyczącej rozmów pokojowych. Optymizm nie trwał jednak długo. W nocy sytuacja gwałtownie się zmieniła, gdy Iran przeprowadził atak na bazę USA w Jordanii, co natychmiast przełożyło się na spadki i pogorszenie nastrojów inwestorów.
Irańskie drony uderzyły w bazę Muwaffaq Salti, co zostało odebrane jako kolejny etap eskalacji konfliktu. W efekcie rynek szybko zweryfikował wcześniejszy optymizm związany z możliwym rozejmem.
Najlepiej widać to w danych z rynków predykcyjnych. Szanse na zawieszenie broni do 7 kwietnia spadły do 8,5 procent z 10 procent dzień wcześniej. Dla 15 kwietnia spadek wyniósł z 20 do 18,5 procent. Jedynie prognozy na koniec miesiąca pozostają nieco wyższe, z poziomem 38,5 procent, co sugeruje nadzieję na późniejszy przełom.
Równocześnie rośnie ryzyko dalszej eskalacji. Prawdopodobieństwo wejścia sił USA do Iranu do 30 kwietnia wynosi 52,5 procent, a do końca roku wzrasta do 64,5 procent. To pokazuje, że inwestorzy coraz poważniej biorą pod uwagę scenariusz operacji lądowej.
Atak Iranu znacząco obniżył wiarę w szybkie zakończenie konfliktu. Choć potencjalne zyski dla optymistów są wysokie, większość uczestników rynku pozostaje sceptyczna. Kluczowe będą teraz dalsze działania militarne oraz ewentualne inicjatywy dyplomatyczne.