Wojna w Iranie. Na czym można zarobić

Wojna w Iranie może podbić ceny surowców, ale to AI może napędzać największe wzrosty.

Analityk finansowy Clem Chambers uważa, że ewentualne uderzenia na Iran mogą wywołać krótkoterminowe wstrząsy na rynkach, ale prawdziwe okazje inwestycyjne wynikają z długotrwałych napięć geopolitycznych. W rozmowie z Davidem Linem 28 lutego wskazał, że to nie jednorazowa eskalacja, lecz utrzymująca się niepewność będzie kluczowa dla surowców.

Jego zdaniem szczególnie korzystnie mogą zachować się metale. Złoto pozostaje silnie wspierane przez globalną niestabilność. Chambers podkreślił, że Chiny są ważnym czynnikiem napędzającym jego cenę i zasugerował, że zwiększone zakupy mogą mieć podłoże strategiczne. W jego ocenie kruszec ma potencjał, by w tym roku dojść nawet do 6000 dolarów, choć raczej będzie to stopniowy wzrost niż gwałtowny wystrzał. Srebro tradycyjnie podąża za złotem i w okresach zwiększonego zainteresowania inwestorów detalicznych może rosnąć szybciej.

Kolejnym kandydatem do mocnego wybicia jest miedź. Choć w ostatnich latach jej cena wyraźnie wzrosła, nadal pozostaje w tyle za złotem i srebrem. Chambers uważa, że może to nadrobić w spektakularny sposób. W ciągu dwóch lat metal mógłby nawet potroić swoją wartość, osiągając poziom od 50000 do 100000 dolarów za tonę, głównie dzięki rosnącemu popytowi związanemu z rozwojem sztucznej inteligencji.

Analityk zwrócił też uwagę na uran i infrastrukturę nuklearną. Dynamiczny rozwój AI oznacza ogromne zapotrzebowanie na energię, co może skłaniać rządy do ponownego zwrotu w stronę energetyki jądrowej. W jego opinii sektor ten ma szansę na bardzo silny wzrost, zwłaszcza w kontekście rosnącej potrzeby niezależności energetycznej.

Jeśli chodzi o ropę, Chambers nie spodziewa się natychmiastowego skoku cen. Uważa jednak, że z czasem może ona dosłownie wystrzelić. Iran jest znaczącym producentem i odgrywa ważną rolę w regionalnych szlakach transportowych. Jednocześnie większy ruch na rynku ropy może pojawić się później, gdy rosnące zużycie energii przez AI oraz utrzymujący się popyt na silniki spalinowe wymuszą nowe priorytety energetyczne.

Podsumowując, sytuacja wokół Iranu może przyspieszyć istniejące trendy. Analityk uważa, że w obecnych warunkach dobrym kierunkiem mogą być inwestycje w surowce. Wskazuje przede wszystkim na złoto i srebro jako zabezpieczenie w czasie niepewności, miedź jako metal kluczowy dla rozwoju technologii i energetyki oraz ropę, która w razie dalszej eskalacji napięć może silniej zyskać na wartości.

Warto też zwrócić uwagę na możliwą reakcję rynku kryptowalut. Zaostrzenie konfliktu na Bliskim Wschodzie zwykle podnosi globalną awersję do ryzyka. W takich warunkach kapitał odpływa z bardziej spekulacyjnych aktywów, a zmienność wyraźnie rośnie. To środowisko sprzyja inwestorom grającym na spadki. Kryptowaluty, które w okresach napięć często reagują silniejszymi ruchami niż tradycyjne rynki, mogą stać się celem krótkoterminowych spekulantów wykorzystujących gwałtowne przeceny. Im większa niepewność geopolityczna i presja na rynki finansowe, tym większe pole do zarobku dla tych, którzy obstawiają spadki notowań.

Share