Widmo zamknięcia rządu USA znów powraca

Brak porozumienia budżetowego sprawia, że USA coraz bardziej zbliżają się do wstrzymania pracy rządu pod koniec stycznia.

Widmo zamknięcia rządu USA znów powraca

Ryzyko wstrzymania pracy rządu Stanów Zjednoczonych ponownie rośnie. Kongres opuścił Waszyngton przed przerwą świąteczną, nie uchwalając budżetu ani nie uzgadniając planu głosowań dotyczących finansowania państwa. Termin graniczny mija 31 stycznia, a brak decyzji zwiększa niepewność wokół działania instytucji federalnych.

Rozmowy budżetowe od tygodni pozostają w impasie. Liderzy Senatu zrezygnowali z prób przeforsowania pakietu wydatkowego przed wyjazdem parlamentarzystów. Nie udało się przekonać przeciwników w komisjach ani zebrać wystarczającej liczby głosów. W efekcie dziewięć ustaw dotyczących wydatków wciąż czeka na porozumienie, a republikanie i demokraci nie rozpoczęli szczegółowych negocjacji.

Co prawda główni negocjatorzy z Izby Reprezentantów i Senatu uzgodnili ogólne limity wydatków, jednak porozumienie nie rozstrzyga kluczowych sporów dotyczących podziału środków. Demokraci krytykują tempo prac i wskazują, że wcześniejsze miesiące poświęcono na projekty o charakterze partyjnym. Z kolei podziały wewnątrz Partii Republikańskiej dodatkowo komplikują sytuację. Część jej przedstawicieli domaga się utrzymania wydatków na obecnym poziomie i zapowiada sprzeciw wobec każdej ustawy przewidującej ich wzrost.

Zbliżający się termin zwiększa presję na kierownictwo obu izb. Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson wyraził nadzieję, że wszystkie ustawy finansowe uda się przyjąć do 30 stycznia. Jednocześnie coraz więcej polityków, zarówno demokratów, jak i republikanów, ostrzega przed realnym zagrożeniem paraliżu państwa. Część z nich zakłada konieczność przyjęcia krótkoterminowego rozwiązania tymczasowego, inni otwarcie mówią o niemal nieuniknionym wstrzymaniu pracy rządu.

Sytuację dodatkowo pogarsza napięty kalendarz. Po powrocie do pracy 5 stycznia Kongres będzie miał około trzech tygodni roboczych do upływu terminu, przy czym Izba Reprezentantów nie będzie obradować przez jeden z tych tygodni. Poprzednie wstrzymania pracy rządu zakłócały funkcjonowanie agencji federalnych i publikację danych gospodarczych. Kolejne mogłoby jeszcze bardziej obciążyć i tak słabe otoczenie makroekonomiczne. Najbliższe tygodnie zdecydują, czy USA unikną kolejnego kryzysu.

Taki impas polityczny może mieć wyraźny wpływ na rynki finansowe. Ryzyko wstrzymania pracy rządu zwiększa niepewność inwestorów, co często prowadzi do większej zmienności na giełdach i ostrożniejszego podejścia do ryzykownych aktywów. Poprzednie shutdowny zakłócały publikację danych makroekonomicznych, utrudniając ocenę kondycji gospodarki i podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Niepewność wokół finansowania państwa może również osłabiać zaufanie do stabilności fiskalnej USA, co w krótkim terminie bywa odczuwalne na rynku obligacji, walut oraz wśród instytucji finansowych planujących swoje działania.

Czytaj również: 

Copy Trading na Bitget – Poradnik dla początkujących

Obserwuj nas na: