Amerykańscy ustawodawcy są o krok od rozpoczęcia prac nad pierwszą w 2026 roku ustawą, która ma uporządkować rynek kryptowalut. Chodzi o etap tzw. markup, czyli formalne omawianie projektu i wprowadzanie do niego poprawek w komisji senackiej. To moment, w którym projekt przestaje być tylko zapowiedzią, a zaczyna realnie zmierzać w stronę uchwalenia.
Nowa ustawa dotycząca struktury rynku aktywów cyfrowych ma rozwiązać problem, z którym branża zmaga się od lat. Chodzi o brak jasnych zasad nadzoru nad kryptowalutami w Stanach Zjednoczonych. Projekt ma dokładnie określić, jakie kompetencje posiada Securities and Exchange Commission, czyli amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, a jakie Commodity Futures Trading Commission, czyli Komisja ds. Kontraktów Terminowych na Towary. Do tej pory wiele firm działało w niepewności, nie wiedząc, które przepisy ich dotyczą i kto faktycznie sprawuje nad nimi kontrolę.
Prace legislacyjne prowadzi Komisja Bankowa Senatu. To pierwsza tak istotna aktywność dotycząca kryptowalut w 2026 roku. Podczas markup senatorowie analizują zapisy projektu krok po kroku i głosują nad zmianami. Ten etap ma kluczowe znaczenie, ponieważ wpływa na ostateczne brzmienie przepisów i ich praktyczne zastosowanie.
Równoległe prace w senackiej Komisji Rolnictwa zostały przesunięte na późniejszy termin w styczniu. Jak podkreślają ustawodawcy, celem opóźnienia jest uzyskanie szerszego poparcia ponad podziałami politycznymi, a nie blokowanie ustawy. Ma to zmniejszyć ryzyko wprowadzenia przepisów w pośpiechu.
Na tempo prac wpływa także sytuacja polityczna. Impuls do zajęcia się regulacjami kryptowalut pojawił się po zwycięstwie wyborczym Donald Trump w 2024 roku i jego zapowiedziach wzmocnienia pozycji Stanów Zjednoczonych na rynku aktywów cyfrowych. Choć nie gwarantuje to sukcesu ustawy, zwiększa szanse na długofalowe zainteresowanie tematem.
Jasne zasady mogą zachęcić giełdy kryptowalut do prowadzenia działalności w USA zamiast za granicą oraz ułatwić emitentom stablecoinów spełnianie wymogów prawa. Z drugiej strony precyzyjne definicje mogą oznaczać nowe obowiązki dla części projektów. Krótkoterminowo zmiany nie muszą wpłynąć na ceny, jednak w dłuższej perspektywie większa przejrzystość regulacyjna jest zwykle postrzegana jako czynnik sprzyjający inwestorom instytucjonalnym.
Po zakończeniu etapu markup rynek będzie uważnie śledził dalsze głosowania oraz treść przyjętych poprawek. To może być moment, który zdecyduje, czy 2026 rok stanie się przełomowy dla regulacji kryptowalut w USA, czy kolejny raz przyniesie jedynie niepewność.