USA i Europa łączą siły ws. krypto

Amerykańscy politycy w Europie: Jak kryptowaluty łączą kontynenty

USA i Europa łączą siły ws. krypto

Czy kryptowaluty mogą być mostem łączącym USA i Europę? Najnowsza podróż delegacji amerykańskich kongresmenów do Europy pokazuje, że regulacje cyfrowych aktywów to już nie tylko sprawa krajowa, ale kluczowy element międzynarodowej współpracy. W czasach, gdy wojna w Ukrainie wymusza nowe formy sojuszy, także świat blockchain staje się areną dyplomatycznych rozmów.

Link promocyjny BingX Promocja BingX
Link promocyjny BingX Promocja BingX

Grupa amerykańskich polityków z Komitetu ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów odwiedziła Włochy, Szwajcarię i Niemcy. Przewodniczący French Hill wraz z kongresmenem Vicente Gonzalezem poprowadzili dwupartyjną delegację, która przez osiem dni - od 20 do 28 sierpnia - prowadziła intensywne rozmowy z europejskimi partnerami.

Co ciekawe, nie były to tylko standardowe spotkania dyplomatyczne. Amerykanie przybyli z konkretną agendą: omówić przyszłość regulacji kryptowalut, tokenizacji aktywów oraz polityki monetarnej w kontekście rosnących wyzwań bezpieczeństwa.

Hill nie ukrywał ambicji tej misji: "W każdym z trzech krajów omawialiśmy kwestie związane z rozwijającym się rynkiem aktywów cyfrowych, tokenizacją, prowadzeniem polityki monetarnej oraz partnerstwem transatlantyckim w sprawach bezpieczeństwa narodowego".

Nowa era amerykańskich regulacji jako przykład dla Europy

Delegacja miała za sobą ważny atut - świeżo uchwaloną w USA przełomową ustawę o stablecoinach. Amerykanie nie przybyli z pustymi rękami, ale z konkretnymi rozwiązaniami legislacyjnymi, które mogą stanowić wzór dla europejskich partnerów.

"Poinformowaliśmy naszych europejskich partnerów o krajobrazie polityki wobec aktywów cyfrowych po uchwaleniu przełomowego prawodawstwa dotyczącego stablecoinów oraz podzieliliśmy się poglądami na temat prowadzenia polityki monetarnej i kolejnych kroków w zapewnieniu bezpieczeństwa transatlantyckiego" - tłumaczył Hill.

To podejście pokazuje, jak bardzo zmieniło się amerykańskie nastawienie do kryptowalut. Jeszcze kilka lat temu USA były postrzegane jako jeden z bardziej restrykcyjnych rynków dla cyfrowych aktywów. Dziś amerykańscy politycy prezentują swoje rozwiązania jako wzór do naśladowania.

Dwupartyjna współpraca ponad podziałami

Szczególnie warte podkreślenia jest dwupartyjne zaangażowanie w tę misję. Gonzalez, reprezentujący Partię Demokratyczną, podkreślił znaczenie współpracy ponad podziałami politycznymi: "Dziękuję kierownictwu wiodących europejskich instytucji finansowych za spotkanie z naszą dwupartyjną delegacją w celu omówienia kluczowych kwestii dotyczących polityki monetarnej i aktywów cyfrowych".

Ciekawym akcentem podróży było spotkanie z papieżem Leonem XIV, które Gonzalez opisał jako głęboko osobiste doświadczenie. Papieska zachęta do współpracy dodała symbolicznego wymiaru całej misji.

Co to oznacza dla polskiego rynku krypto?

Dla polskich inwestorów i firm działających w sektorze blockchain ta amerykańsko-europejska współpraca może mieć daleko idące konsekwencje. Harmonizacja regulacji między największymi gospodarkami świata oznacza większą przewidywalność i stabilność dla całego globalnego rynku kryptowalut.

Polska, jako część Unii Europejskiej wdrażającej regulację MiCA, może skorzystać na tym, że USA i Europa będą współpracować w kwestii standardów dla aktywów cyfrowych. To może oznaczać łatwiejsze funkcjonowanie polskich firm na amerykańskim rynku i vice versa.

Przyszłość transatlantyckich standardów

Hill zapowiedział kontynuację tej współpracy, podkreślając, że rozmowy wzmocniły amerykańsko-europejskie partnerstwo w czasach, gdy regulacje finansowe i bezpieczeństwo są coraz bardziej ze sobą powiązane. Gonzalez z kolei zadeklarował dalszą współpracę z komisją, aby zapewnić równowagę między krajowymi priorytetami USA a międzynarodowymi partnerstwami.

Ta podróż może okazać się kamieniem milowym w tworzeniu globalnych standardów dla kryptowalut. W świecie, gdzie cyfrowe aktywa nie znają granic, współpraca międzynarodowa staje się nie luksusem, ale koniecznością.