Upadek Zondacrypto pociąga kolejne firmy
Upadek Zondacrypto wywołał falę bankructw i straty ponad 350 mln zł, dotykając tysiące inwestorów.
Upadek giełdy kryptowalut Zondacrypto wywołał efekt domina w polskim sektorze fintech. Jedną z firm, które najmocniej odczuły skutki tej sytuacji, jest Femion Technology, powiązana z giełdą. Spółka złożyła wniosek o upadłość po tym, jak jej wartość niemal całkowicie spadła w ciągu kilku tygodni.
Kluczową rolę w problemach Femion odegrała jej spółka zależna TryPay. Była ona głównym operatorem płatności w złotówkach dla klientów Zondacrypto i odpowiadała za większość przychodów całej grupy. Gdy giełda wstrzymała wypłaty z powodu problemów z płynnością, TryPay stracił głównego partnera biznesowego. Mimo szybkiego zerwania współpracy z operatorem giełdy, firmie nie udało się uniknąć upadku.
Brak TryPay oznaczał dla Femion utratę praktycznie wszystkich źródeł dochodu. Spółka była notowana na rynku NewConnect, przeznaczonym dla mniejszych firm technologicznych, a jej działalność poza obsługą płatności była ograniczona. Pod koniec kwietnia z funkcji zrezygnowali wszyscy członkowie rady nadzorczej, a ostateczna decyzja o likwidacji ma zapaść w połowie maja.
Sprawa Zondacrypto odbija się również na warszawskiej giełdzie. Dodatkowo wokół firmy narosły kontrowersje. Według doniesień medialnych, powołujących się na polski kontrwywiad, giełda mogła znajdować się pod wpływem rosyjskich grup przestępczych.
Prezes Femion, Przemysław Kral, który posiada 49% udziałów, zniknął z życia publicznego w połowie kwietnia. Wcześniej zaprzeczał doniesieniom o ogromnych stratach platformy. W jednym z ostatnich wystąpień obwinił za sytuację założyciela giełdy, Sylwestra Suszka, który miał nie przekazać dostępu do portfela z 4500 BTC.
Śledztwo w sprawie upadku Zondacrypto prowadzi polska prokuratura. Ustalono, że poszkodowanych mogą być tysiące osób, a łączne straty przekraczają 350 milionów złotych. Skandal wpłynął też na nastroje społeczne. Z badania przeprowadzonego przez Rzeczpospolita wynika, że 33% osób uważa, że kryptowaluty powinny być zakazane w Polsce.