Upadek BG Wealth Sharing
Amerykańskie służby rozbiły kryptowalutowy scam, w którym inwestorzy mogli stracić ponad 150 mln dolarów.
Amerykańskie służby przejęły domenę platformy BG Wealth Sharing, która według śledczych była częścią dużego oszustwa kryptowalutowego. Eksperci szacują, że inwestorzy mogli stracić ponad 150 milionów dolarów.
Tuż przed zniknięciem platformy w sieci pojawiło się nagranie mężczyzny przedstawiającego się jako Stephen Beard. Poinformował użytkowników, że muszą zapłacić 12% podatku w związku z planowanym debiutem giełdy DSJ Exchange. Dla wielu osób był to ostatni sygnał ostrzegawczy, ale większość miała już wpłacone pieniądze.
W poniedziałek departament finansowy stanu Waszyngton ostrzegł, że BG Wealth Sharing prawdopodobnie działało jako oszustwo inwestycyjne. Urzędnicy przypomnieli, że żądanie dodatkowych wpłat przed możliwością wypłaty własnych środków to jeden z najczęstszych znaków oszustw.
Wcześniej podobne ostrzeżenia wydały także brytyjski regulator FCA oraz bank centralny Samoa. Mimo tego platforma zdobyła tysiące użytkowników dzięki intensywnej promocji w mediach społecznościowych.
BG Wealth Sharing obiecywało dzienne zyski od 1,3% do 2,6%, premie za polecanie nowych osób oraz dodatkowe nagrody za aktywność w programie partnerskim. Tego typu system działa zwykle do momentu, gdy napływ nowych wpłat zaczyna spadać.
Między 27 kwietnia a 3 maja osoby powiązane z grupą próbowały przenieść ponad 92 miliony dolarów w kryptowalutach. Dzięki współpracy z Tetherem, Binance, OKX oraz amerykańskimi służbami udało się zamrozić ponad 41 milionów dolarów.
Obecnie strona BG Wealth Sharing wyświetla komunikat o przejęciu domeny przez organy ścigania. Akcja była częścią większej operacji wymierzonej w międzynarodowe oszustwa kryptowalutowe.
Zdaniem ZachXBT takie projekty często celowo kierowane są do niedoświadczonych inwestorów. Profesjonalne reklamy i fałszywe opinie w mediach społecznościowych mają budować zaufanie i zachęcać do wpłat.
FBI podało w kwietniu, że Amerykanie stracili w ciągu roku 21 miliardów dolarów przez cyberprzestępczość. Dużą część tej kwoty stanowiły właśnie oszustwa związane z inwestycjami w kryptowaluty.