Ukrainiec podejrzany o kradzież 54 mln dolarów
Mężczyzna oskarżony o kradzież 54 mln dolarów z Uranium Finance może trafić do więzienia na 30 lat
Amerykańskie władze postawiły zarzuty mężczyźnie podejrzanemu o przeprowadzenie ataków na platformę Uranium Finance, która w 2021 roku straciła ponad 54 miliony dolarów. Chodzi o Jonathana Spallettę z Maryland, który miał wykorzystać luki w smart kontraktach, by wyprowadzić środki z projektu. Mężczyzna oddał się w ręce służb.
Prokuratura podkreśla, że kradzież kryptowalut nie różni się od innych przestępstw finansowych. Jak zaznaczono, ofiary poniosły realne straty liczone w dziesiątkach milionów dolarów, a działalność platformy zakończyła się właśnie z powodu utraty środków.
Uranium Finance działało jako fork popularnego rozwiązania Uniswap i wystartowało w kwietniu 2021 roku, w czasie hossy na rynku kryptowalut. Już kilka dni po uruchomieniu doszło do pierwszego ataku. 8 kwietnia haker wykorzystał błąd w kontrakcie, który pozwolił mu wypłacić większe nagrody, niż powinien. Straty wyniosły wtedy około 1,4 miliona dolarów. Po negocjacjach większość środków wróciła na platformę, poza kwotą 386 tysięcy dolarów.
Znacznie poważniejszy incydent miał miejsce 28 kwietnia. Tym razem wykorzystano błąd w mechanizmie limitów wypłat w 26 pulach płynności. W efekcie skradziono 53,3 miliona dolarów w kryptowalutach, w tym Bitcoinie i Etherze oraz tokeny platformy. Po tym zdarzeniu projekt praktycznie przestał istnieć.
Śledczy twierdzą, że część skradzionych pieniędzy została wydana na przedmioty kolekcjonerskie, takie jak karty Pokémon, starożytne rzymskie monety czy fragment materiału z samolotu braci Wright. Przedmioty te zabezpieczono podczas przeszukania domu podejrzanego. Wcześniej udało się też przejąć kryptowaluty o wartości 31 milionów dolarów powiązane z atakiem. Spalletta usłyszał zarzuty oszustwa komputerowego oraz prania pieniędzy. Łącznie grozi mu do 30 lat więzienia.