UE i Meksyk wspólnie przeciw praniu pieniędzy w krypto
UE i Meksyk rozpoczynają współpracę przeciw praniu pieniędzy z użyciem kryptowalut.
Unia Europejska i Meksyk zapowiedziały współpracę przeciwko praniu pieniędzy z użyciem kryptowalut. Temat pojawił się podczas 8. szczytu UE i Meksyku, gdzie podpisano także umowę handlową obejmującą inwestycję o wartości 5 miliardów euro w Meksyku.
Według przedstawicieli obu stron przestępcze organizacje coraz częściej wykorzystują kryptowaluty do ukrywania przepływu pieniędzy pochodzących z nielegalnej działalności. Meksykański minister spraw zagranicznych Roberto Velasco Álvarez oraz wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja Kallas zapowiedzieli rozpoczęcie dialogu i wymianę informacji dotyczących tego typu zagrożeń.
Szczególną uwagę zwrócono na działalność kartelu Sinaloa, jednej z największych organizacji narkotykowych na świecie. Grupa działa nie tylko w Ameryce Północnej, ale również w Europie. Według władz przestępcy wykorzystują kryptowaluty do przesyłania środków i finansowania nielegalnych operacji.
W maju 2025 roku Europol i francuska żandarmeria rozbiły siatkę zajmującą się produkcją i dystrybucją metamfetaminy, która miała działać przy wsparciu kartelu Sinaloa. Organizacja korzystała także z kryptowalut do realizowania nielegalnych transakcji finansowych.
Podobne działania prowadzą również Stany Zjednoczone. Amerykański OFAC nałożył sankcje na sześć osób i dwie firmy powiązane z praniem pieniędzy dla kartelu. Według ustaleń gotówka pochodząca ze sprzedaży narkotyków była wymieniana na kryptowaluty i przekazywana do Meksyku.
Pomimo coraz bardziej rygorystycznych przepisów oraz obowiązkowych procedur KYC, czyli weryfikacji tożsamości użytkowników giełd i platform kryptowalutowych, problem prania pieniędzy w świecie cyfrowych aktywów nadal pozostaje poważnym wyzwaniem. Przestępcze organizacje wciąż znajdują sposoby na ukrywanie przepływu środków, wykorzystując międzynarodowy charakter kryptowalut i szybkie transfery między krajami. Rosnąca liczba regulacji ma utrudnić takie działania, jednak według służb i instytucji finansowych skala procederu nadal jest duża, co zmusza państwa do coraz ściślejszej współpracy.