Twórca ETH przewiduje wzrost o 10000%
Współzałożyciel Ethereum: ETH wzrośnie 100x

Kiedy jeden z twórców Ethereum mówi o wzroście ceny o 10 000%, warto się zatrzymać i posłuchać. Joseph Lubin, współzałożyciel drugiej największej kryptowaluty świata, właśnie przedstawił niezwykle optymistyczną wizję przyszłości ETH – i jego argumenty mogą zaskoczyć nawet najbardziej zagorzałych krypto-entuzjastów.
Według Lubina, największe zmiany dla Ethereum przyjdą z zupełnie nieoczekiwanej strony – z tradycyjnego świata finansów. Jego zdaniem giganci z Wall Street nie tylko zintegrują się z ekosystemem ETH, ale będą na tym po prostu zmuszeni.
"Wall Street obecnie płaci za swoją infrastrukturę, a Ethereum wyeliminuje znaczną część tego rozdrobnionego systemu. Giganty jak JPMorgan w końcu będą musiały działać na zdecentralizowanej infrastrukturze. Oznacza to stakowanie, prowadzenie walidatorów, zarządzanie sieciami layer 2 i layer 3, uczestnictwo w DeFi i rozwijanie smart kontraktów" – wyjaśnia współzałożyciel Ethereum.
Co ciekawe, Lubin twierdzi, że ta transformacja może przebiec stosunkowo gładko. Dlaczego? JPMorgan i inne instytucje finansowe zbierają doświadczenia z technologią Ethereum już od 2014 roku. To oznacza, że fundament pod tę wielką zmianę jest już budowany od dekady.
Koniec z mitami o "zabijaniu" głównej sieci
Jednym z głównych argumentów przeciwko Ethereum były obawy, że sieci Layer 2 (jak Polygon czy Arbitrum) będą "wysysać" wartość z głównej sieci ETH. Lubin kategorycznie odrzuca te obawy, twierdząc, że ten negatywny narracja wkrótce się skończy.
Ale prawdziwą bombą są jego prognozy cenowe:
"ETH wzrośnie stąd 100-krotnie, może znacznie więcej. Tak, ETH przewyższy monetarną bazę Bitcoina" – stwierdza z przekonaniem Lubin.
Jeśli ETH kosztuje dziś około 2500 dolarów (około 10 000 zł), to mowa o potencjalnej cenie 250 000 dolarów za jeden token – czyli milion złotych. Brzmi jak science fiction? Lubin ma swoje uzasadnienie.
Decentralizowana ekonomia przyszłości
Współzałożyciel Ethereum maluje wizję gospodarki, w której ludzie i maszyny współpracują w zdecentralizowanym ekosystemie. Jego zdaniem skala i tempo tego wzrostu będą tak ogromne, że dziś nikt nie jest w stanie sobie tego wyobrazić.
"Nikt obecnie nie może sobie wyobrazić, jak duży i szybki będzie ten wzrost. ETH przewyższy wszystkie inne aktywa jako najsilniejszy zasób zdecentralizowanego zaufania" – podsumowuje Lubin.
Czy to realne, czy wishful thinking?
Prognozy Lubina brzmią niewiarygodnie śmiało, ale warto pamiętać o kilku faktach. Po pierwsze, Ethereum rzeczywiście staje się standardem dla zdecentralizowanych finansów i aplikacji blockchain. Po drugie, coraz więcej tradycyjnych instytucji faktycznie eksperymentuje z tą technologią.
Z drugiej strony, prognozowanie wzrostu o 10 000% w świecie kryptowalut to zawsze loteria. Historia pokazała już niejednokrotnie, że nawet najbardziej przekonujące argumenty mogą się nie sprawdzić w praktyce.
Jedno jest pewne – jeśli Lubin ma choć częściowo rację, obecni posiadacze ETH mogą spać spokojnie. A jeśli się myli? Cóż, w kryptowalutach zawsze obowiązuje zasada: inwestuj tylko tyle, ile możesz stracić.