Przyszłość Solany i Ethereum

Yakovenko chce ciągłego rozwoju Solany, Buterin dąży do samowystarczalnego Ethereum bez stałej ingerencji twórców.

Przyszłość Solany i Ethereum

Prezes Solana Labs Anatoly Yakovenko przedstawił wizję Solany jako sieci, która musi stale się zmieniać. Jego zdaniem blockchain, który przestaje się rozwijać i dostosowywać do potrzeb użytkowników oraz deweloperów, z czasem przestaje mieć rację bytu.

Wypowiedź Yakovenki była odpowiedzią na stanowisko Vitalik Buterin, twórcy Ethereum. Buterin uważa, że Ethereum powinno w przyszłości stać się w pełni samowystarczalne. Według tej koncepcji sieć ma funkcjonować przez dekady bez aktywnego udziału deweloperów, przechodząc tak zwany test odejścia.

Obie sieci należą do najważniejszych blockchainów warstwy pierwszej, ale ich drogi rozwoju wyraźnie się różnią. Ethereum stawia przede wszystkim na decentralizację, prywatność i niezależność użytkowników, nawet jeśli ogranicza to masową adopcję. Solana natomiast koncentruje się na szybkim reagowaniu na potrzeby rynku i wprowadzaniu nowych funkcji, które mają ułatwiać tworzenie aplikacji i korzystanie z sieci.

Zwolennicy podejścia Buterina ostrzegają, że zbyt częste zmiany zwiększają ryzyko błędów i problemów z bezpieczeństwem. Z kolei osoby popierające Yakovenkę twierdzą, że brak aktywnego rozwoju może spowolnić innowacje i pozwolić konkurencji przejąć inicjatywę.

Yakovenko podkreśla, że rozwój Solany nie powinien zależeć od jednej osoby ani wąskiej grupy zespołów. W jego wizji opłaty sieciowe mogłyby w przyszłości finansować rozwój wspierany przez sztuczną inteligencję, która pomagałaby pisać i ulepszać kod sieci. Jego przekaz jest jasny. Użytkownicy powinni zakładać, że zawsze pojawi się kolejna wersja Solany.

Buterin przyznaje jednocześnie, że Ethereum nie jest jeszcze gotowe na całkowicie pasywne podejście. Wskazuje na potrzebę dalszych prac nad odpornością na komputery kwantowe, lepszą skalowalnością oraz modelem tworzenia bloków, który ogranicza ryzyko centralizacji.