PancakeSwap kontra Hyperliquid

PancakeSwap uruchomił nową platformę perpetual futures i chce rywalizować z Hyperliquid.

PancakeSwap kontra Hyperliquid

PancakeSwap uruchomił nową platformę do handlu kontraktami perpetual futures, która ma pozwolić mu rywalizować z takimi projektami jak Hyperliquid. Zmiana polega na odejściu od wcześniejszego modelu opartego na pulach płynności i przejściu na pełny system księgi zleceń.

PancakeSwap to jedna z największych zdecentralizowanych giełd kryptowalut. Platforma działa głównie na BNB Chain, ale obsługuje też handel na innych blockchainach. Nowe rozwiązanie powstało we współpracy z firmą Aster, która odpowiada za infrastrukturę umożliwiającą szybkie realizowanie zleceń przy zachowaniu transparentności blockchaina i pełnej kontroli użytkownika nad środkami.

Kontrakty perpetual futures pozwalają spekulować na wzrostach lub spadkach cen kryptowalut bez posiadania samych aktywów. W przeciwieństwie do tradycyjnych kontraktów nie mają daty wygaśnięcia.

Nowy system księgi zleceń ma poprawić efektywność kapitału i ograniczyć problem poślizgu cenowego. Dzięki temu różnice między oczekiwaną a faktyczną ceną transakcji mogą być mniejsze. Platforma liczy też na przyciągnięcie bardziej zaawansowanych i instytucjonalnych traderów.

Rynek zdecentralizowanych instrumentów pochodnych rozwija się bardzo szybko. Platformy takie jak Hyperliquid obsługują już miliardy dolarów dziennego wolumenu. PancakeSwap chce wykorzystać swoją dużą bazę użytkowników i mocną pozycję na rynku spot, by zwiększyć udział w segmencie perpetual futures.

Ostatnie napięcia na Bliskim Wschodzie mocno wpłynęły na rynek kryptowalut. W czasie wzrostu niepewności inwestorzy częściej ograniczają ryzykowne aktywa, przez co handel na wielu giełdach wyraźnie spowolnił. Mimo tego tradingiem nadal interesuje się coraz więcej młodych osób, szczególnie wśród użytkowników mediów społecznościowych i aplikacji inwestycyjnych. Według danych BrokerChooser liczba dyskusji o day tradingu na Reddicie w 2025 roku była niemal trzykrotnie większa niż w 2020 roku.

Eksperci przypominają jednak, że trading wiąże się z dużym ryzykiem i wymaga odpowiedniego zarządzania kapitałem. Statystyki pokazują, że większość osób traci pieniądze. Badania cytowane przez Strefę Inwestorów wskazują, że tylko około 4% day traderów potrafi regularnie zarabiać w dłuższym terminie, a nawet 80% rezygnuje w ciągu pierwszych dwóch lat.

Dlatego doświadczeni inwestorzy podkreślają znaczenie kontroli ryzyka, unikania zbyt wysokiej dźwigni oraz handlu emocjonalnego. Nawet przy rosnącym zainteresowaniu kryptowalutami szybki zysk nadal pozostaje wyjątkiem, a nie regułą.

Share