Nowy Jork pozywa Kalshi
Nowy Jork oskarża Kalshi o nielegalne zakłady i domaga się zablokowania platformy oraz wysokich kar.
Stan Nowy Jork pozwał Kalshi. Zarzuca platformie oferowanie zakładów sportowych i dotyczących innych wydarzeń bez wymaganej licencji hazardowej.
Pozew trafił w piątek do Sądu Najwyższego stanu Nowy Jork. Władze chcą zablokować działalność Kalshi oraz uzyskać dane o zakładach klientów, ich stratach i przychodach firmy. Domagają się też odszkodowań, zwrotu środków i kar cywilnych.
Stan żąda kwoty równej trzykrotności zysków Kalshi z tej działalności. Do tego dochodzi 100 tys. dolarów za każdą nielegalną lub planowaną ofertę zakładów sportowych i mobilnych.
Według prokurator generalnej Letitii James kontrakty Kalshi są w praktyce zakładami. Platforma pozwala obstawiać sport zawodowy i akademicki, wybory oraz wydarzenia kulturalne. Z pozwu wynika, że mogą z niej korzystać osoby w wieku od 18 do 20 lat. Kalshi oferuje też rynki dotyczące akademickich drużyn z Nowego Jorku. Licencjonowani bukmacherzy w tym stanie nie mogą robić żadnej z tych rzeczy.
„Bez względu na to, jak się nazywają, rynki prognostyczne takie jak Kalshi są po prostu platformami hazardowymi” powiedziała James.
Pozew jest następstwem październikowego nakazu wstrzymania działalności, wydanego przez New York State Gaming Commission. 7 lipca sąd federalny odrzucił wniosek Kalshi o zablokowanie działań regulatorów. 27 lipca nie zgodził się także na zabezpieczenie do czasu rozpatrzenia apelacji.
Kalshi i cały sektor rynków prognostycznych mierzą się z pozwami w różnych częściach USA. W Minnesocie Kalshi, Polymarket i Commodity Futures Trading Commission uzyskały wstępne zabezpieczenie. Sąd uznał, że stanowy zakaz może naruszać Commodity Exchange Act.
Obserwuj nas na: