Koniec miningu w Moskwie

Rosja planuje zakaz kopania kryptowalut w Moskwie i surowe kary dla nielegalnych minerów.

Koniec miningu w Moskwie

Rosja planuje wprowadzić zakaz kopania kryptowalut w Moskwie, obwodzie moskiewskim oraz części obwodu kurskiego. Ograniczenia miałyby obowiązywać co najmniej do 2032 roku. Powodem są rosnące problemy z energią i przeciążenie sieci elektrycznej.

Według rosyjskiego ministerstwa energetyki w samym regionie Moskwy działa co najmniej 65 centrów przetwarzania danych o łącznej mocy 734 MW. Władze lokalne twierdzą, że działalność związana z miningiem nie przynosi większych korzyści gospodarce, a jednocześnie zwiększa zużycie prądu.

Podobne ograniczenia mogą zostać wprowadzone także w kolejnych regionach centralnej Rosji. Media informują, że rząd rozważa objęcie zakazem nawet 19 regionów podłączonych do moskiewskiej sieci energetycznej. Jeśli tak się stanie, mining zostanie mocno ograniczony w dużej części kraju.

Rosja zalegalizowała kopanie kryptowalut w 2024 roku. Władze liczyły wtedy, że kraj wykorzysta swoje przewagi, czyli tanią energię oraz chłodny klimat sprzyjający pracy urządzeń wydobywczych. Z czasem pojawiły się jednak problemy. W regionach z niskimi cenami prądu zaczęło działać coraz więcej firm zajmujących się miningiem, co doprowadziło do niedoborów energii.

Równocześnie Rosja chce zaostrzyć walkę z nielegalnym miningiem. Parlament pracuje nad nowymi przepisami, które przewidują wysokie grzywny, prace przymusowe, a nawet więzienie dla osób działających bez rejestracji lub korzystających z kradzionej energii.

Nielegalne firmy mogą otrzymać karę do 2,5 mln rubli, czyli około 35 tys. dolarów. W najpoważniejszych przypadkach grozić będzie do pięciu lat więzienia oraz konfiskata majątku.

Obserwuj nas na:

Share