Knaken bankrutuje. Zniknęło 7 mln euro

Knaken zbankrutowało po ujawnieniu braku 7 mln euro należących do klientów platformy.

Knaken bankrutuje. Zniknęło 7 mln euro

Sąd w Rotterdamie ogłosił upadłość holenderskiej platformy kryptowalutowej Knaken. Według prokuratury nie udało się ustalić, co stało się z około 7 mln euro należącymi do klientów.

Wniosek o upadłość złożyła pod koniec czerwca holenderska prokuratura. Wcześniej Urząd ds. Rynków Finansowych, AFM, zgłosił śledczym „bardzo niepokojącą sytuację” w firmie. W sprawie zaginionych środków trwa postępowanie karne.

Sąd ustalił, że Knaken miało duży deficyt, o którym nie poinformowano użytkowników. Platforma przestała działać na początku czerwca. Klienci stracili wtedy dostęp do kont przez stronę internetową.

Firma sprzeciwiała się upadłości. Proponowała, by zabezpieczone aktywa oraz dostępne środki przekazać bezpośrednio użytkownikom. Sąd odrzucił ten plan, ponieważ majątek Knaken nie wystarczy na pełną spłatę klientów.

Upadłość zbiegła się z zakończeniem unijnego okresu przejściowego dla regulacji Markets in Crypto Assets, MiCA. Od 1 lipca 2026 roku firmy świadczące objęte nimi usługi muszą mieć zezwolenie regulatora z Unii Europejskiej. Holandia zakończyła swój krajowy okres przejściowy wcześniej.

Knaken nie znajdowało się na liście podmiotów uprawnionych do działania w systemie MiCA. Do 29 czerwca Unia wydała 244 takie licencje. Firmy bez zezwolenia musiały wycofać objęte przepisami usługi, a licencjonowane podmioty, w tym Coinbase i Ripple, rozszerzały działalność w Europie.

Odzyskiwaniem pieniędzy i kryptowalut zajmie się teraz syndyk wyznaczony przez sąd. Nadal nie wiadomo, gdzie trafiło brakujące 7 mln euro.

Obserwuj nas na:

Share