Kalshi chce oferować kontrakty na metale szlachetne
Kalshi chce uruchomić kontrakty bezterminowe na złoto, srebro i platynę. Czeka na decyzję CFTC.
Kalshi chce rozszerzyć ofertę kontraktów bezterminowych poza rynek kryptowalut. Firma złożyła do Commodity Futures Trading Commission wnioski dotyczące instrumentów powiązanych ze złotem, srebrem i platyną. Regulator ma 45 dni na ich zatwierdzenie lub odrzucenie.
Kontrakty nie miałyby daty wygaśnięcia. Inwestorzy mogliby więc utrzymywać ekspozycję bez regularnego przenoszenia pozycji na kolejne serie.
Początkowo handel ma działać przez całą dobę od poniedziałku do piątku, zgodnie z godzinami rynku metali szlachetnych. Dyrektor ds. ryzyka Udesh Jha zapowiedział, że później Kalshi może rozważyć wydłużenie tego czasu.
Kontrakty bezterminowe wywodzą się z rynku kryptowalut. Pozwalają korzystać z dźwigni bez ustalonego terminu rozliczenia, a ich ceny są utrzymywane blisko wartości aktywa bazowego dzięki okresowym płatnościom finansującym.
Rośnie też zainteresowanie takimi instrumentami na tradycyjne aktywa. Hyperliquid rozszerzył ofertę między innymi o złoto i ropę. Podczas wojny z Iranem platformy kryptowalutowe umożliwiały handel ropą także wtedy, gdy tradycyjne rynki kontraktów były zamknięte.
Na początku tego roku Kalshi jako pierwsza regulowana platforma w USA otrzymała zgodę na kryptowalutowe kontrakty bezterminowe. W czerwcu CME Group pozwała CFTC, twierdząc, że instrumenty te powinny być uznawane za swapy i podlegać surowszym przepisom. Kalshi zapewnia, że pozew nie zmieni jej planów.
Obserwuj nas na: