Gwałtowne spadki na ryku krypto

Gwałtowne spadki kryptowalut wynikają z obaw makro, likwidacji pozycji i ucieczki kapitału w bezpieczne aktywa.

Gwałtowne spadki na ryku krypto

Rynek kryptowalut zaliczył dziś gwałtowne spadki. W krótkim czasie potaniały Bitcoin, Ethereum i XRP, a łączna kapitalizacja rynku obniżyła się do 3,13 bln dolarów, czyli o prawie 3 procent. Inwestorzy zaczęli szybko ograniczać ryzyko.

Do sytuacji odniósł się Peter Schiff, znany krytyk Bitcoina i zwolennik złota. Zwrócił uwagę, że podczas gdy złoto i srebro ustanawiają nowe rekordy cenowe, Bitcoin porusza się w przeciwnym kierunku i traci około 3 procent. Jego komentarz podkreślił rosnącą różnicę między aktywami uznawanymi za bezpieczne a rynkiem kryptowalut.

Bitcoin był liderem spadków. Jego cena obniżyła się do około 92 500 dolarów, co oznacza spadek o ponad 2,5 procent w ciągu doby. Ruch w dół rozpoczął się po słabym otwarciu kontraktów terminowych w USA, co wywołało falę wyprzedaży ryzykownych aktywów. Dodatkowo Bitcoin nie zdołał zamknąć tygodnia powyżej poziomu 94 000 dolarów, co osłabiło nastroje wśród krótkoterminowych traderów.

Spadki szybko przeniosły się na altcoiny. Ethereum straciło ponad 3 procent i było notowane w okolicach 3 200 dolarów. XRP potaniał jeszcze mocniej, o ponad 4 procent, do około 1,97 dolara. Po przełamaniu kluczowych poziomów wsparcia przez Bitcoina presja sprzedaży objęła cały rynek.

Na nastroje inwestorów wpłynęły też obawy o możliwy konflikt handlowy między USA a Unią Europejską. W takiej atmosferze kapitał odpływał z kryptowalut w stronę złota i srebra, które były postrzegane jako bezpieczniejsze przystanie.

Spadki pogłębiły masowe likwidacje pozycji z dźwignią. Z rynku zniknęło około 546 mln dolarów w długich pozycjach, a w ciągu zaledwie 90 minut kapitalizacja rynku zmniejszyła się o blisko 130 mld dolarów. Wysoka dźwignia sprawiła, że zwykła korekta zamieniła się w gwałtowny ruch w dół.

Wskaźniki sugerują, że rynek zbliża się do poziomów wyprzedania. Indeks Strachu i Chciwości wynosi obecnie 45 punktów, czyli znajduje się w strefie neutralnej. To oznacza, że możliwe jest krótkoterminowe odbicie, choć zmienność może się utrzymać, dopóki globalne napięcia nie osłabną.

Dzisiejsze spadki były efektem czynników makroekonomicznych, nadmiernej dźwigni i technicznych przełamań, a nie problemów samego rynku kryptowalut. Inwestorzy obserwują teraz, czy Bitcoin zdoła wrócić do przedziału 93 000–94 000 dolarów, co mogłoby pomóc w stabilizacji sytuacji.